Blogoland weekend pełen atrakcji!!!

To był jeden z tych zaskakujących momentów jakie mój małzonek potrafi mi sprawić. Teefon, zerkam na ekran i o dziwo, stwierdzam, że dzwoni PT. Z lekką obawą odbieram i słyszę… „Widziałaś?! Fajna impreza się szykuje w Rabce Zdrój. Blogoland. Zapisz się, pojedziemy, na pewno bedzie super!”  Zdziwona entuzjazmem w jego głosie, bo zazwyczaj nie może pojechać z nami na spotkania blogerskie zapisałam nas na spotkanie w Rabce. Gdy orzymalismy maila z potwierdzeniem naszego udziału, radość PT i Franka osiągnęła poziom zenitu. Snuli obaj plany wyjazdu i z niecierpliwością oczekiwali spotkania z innymi rodzinami.

 

DSC_9356

Nasz cel Blogoland

Jeszcze w przeddzień naszej wyprawy do Rabki Zdrój miałam dylemet czym pojedziemy na spotkanie. Po wypadku samochud nadal był u lakiernika. Dosłownie na kilka godzin przed wyjazdem odbierałam auto z warsztatu i pojechaliśmy w stronę Tatr. Nasz cel Blogoland. Wstaliśmy skor świt, w drodze podziwialiśmy wschód słońca i mknęliśmy autostradą. Dojechaliśmy tuż przed wyznaczoną godziną spotkania. Zameldowaliśmy się w Pensjonacie Prezydent i szybciutko odświeżeni po podróży poszliśmy spotkać resztę ekipy i oczywiście naszą cudowną organizatorkę całego eventu Klaudię. Po powitaniach i uściskach z dawno nie widzianymi osobami wsiedliśmy do wcześniej przygotowanego autokaru i pojechaliśmy do RABKOLAND.

 

DSC_9337-1

Rabkoland

Na miejscu, w tym cudownym świecie, gdzie królują karuzele i uśmiech z twarzy nie schodzi, zostaliśmy ciepło przywitani przez twórcę Rabkolandu, pana Eugeniusza Wiecha. Opowiedział nam jak powstał Rabkoland, dlaczego Muzeum Orderu Uśmiechu ma siedzibę właśnie w Rabce oraz o  Muzeum Rekordów Guinnesa, które również znajduje się w tym samym miejscu. Cudownie było słuchać jak narodził się pomysłi i obserwować z jaką pasją pan Eugeniusz mówi o swoim dziele, bo RABKOLAND to rodzinne miejsce. Wierzcie mi to się czuje na każdym kroku. Rodziny które przyjeżdżają do tego miejsca zawsze są witane z uśmiechem na twarzy. O samym Rabkolandzie opowiem Wam w kolejnym poście, bo to miejsce godne polecenia.

 

rabkoland-wlasciciel

 

Jak wiadomo blogerki są zawsze ciekawe nowinek, więc i tym razem miałyśmy okazję poznać bliżej z czego słynie Rabka Zdrój. Woda solankowa, bo o niej mowa wykorzystywana jest do leczenia górnych dróg oddechowych. My bardzo dobrze znamy jej właściwości ponieważ często ją kupujemy w celach inhalacyjnych dla Frania, cóż astma to poważna choroba. Jednak nie miałam pojecia, że na bazie solanki produkowane są kosmetyki. Urocze przedstawicielki Uzdrowiska Rabka opowiedziały nam sporo ciekawych rzeczy o kremach, balsamach i innych specyfikach. Ja byłam oczarowana aromatem kwiatowym kilku kremów. Wierzcie mi przepadłąm i moja kosmetyczka ledwo sie teraz dopina, ale ten zapach wszystko wynagradza.

 

DSC_8587

Muzeum Górali i Zbójników

Klaudia nasza organizatorka Spotkania Blogoland, to mistrzyni w swoim fachu. Zapewniła nam moc atrakcji. Jedną z nich była wizyta w niesamowicie ciekawym miejscu. Muzeum Górali i Zbójników to tam mieliśmy pojechać…. ale autokar musiał poczekać na pewnych maruderów. Tak, moi panowie postanowili chodzić własnymi ścieżkami i wszyscy musieliśmy czekać na PT i Franka, ponieważ on byli na samym szczycie Młyńskiego Koła. Gdy już udało mi się ich zdjąć z wysokości, autokar ruszył do muzeum. Na miejscu czekała na nas urocza przewodniczka w pieknym góralskim stroju. Podziwiałam ją bardzo, bo upał był niemiłosierny tego dnia. Opowiedziała nam o historii tego miejsca i sporo innych ciekawostek. Jednak o tym opowiem Wam w kolejnym poście, bo pewnie jestescie ciekawi skąd się wzięła nazwa oscypka albo kim był słynny Janosik. Teraz powiem Wam tylko tyle, że Franio szukał zbójnickiego skarbu, PT zakuto w dyby za niesubordynację a ja wszczęłam alarm.

 

Blogoland weekend pełen atrakcji

 

Blogoland weekend pełen atrakcji

 

Blogoland weekend pełen atrakcji

 

Warsztaty

Po takich atrakcjach ponownie wróciliśmy do Rabkolandu. Tam trwało szaleństwo na  karuzelach. Dałam się nawet namówić Frankowi na podziwanie panoramy z Młńskiego Koła. Powiem krótko, popłakałam się… ze strachu. Franek z tatą szaleli a ja poszłam na świetny wykład jaki prowadziła Aga Szuścik z Akademii FotografiiOpowiedziała nam jak się tworzy efekty specjalne w filmach lub teledyskach. Zdradziła tajniki swojej ciekawej pracy, tak już wiem jak nagle przenieść mojego męża na kukurydziane pole 😉 i wcale nie zawachałam się tego zrobić, a co!!!

 

Blogoland weekend pełen atrakcji

 

 

Jednak teoria, teorią my miałyśmy okazję stworzyć swój film! To była niesamowita przygoda, zobaczyć jak od kuchni wygląda taka praca. Efekty specjalne to jedno ale nauczyć nas i dzieciaki jak się tworzy filmy poklatkowe to drugie. Uzbrojona w taką wiedzę, zaczynam powoli sama się bawić w X Muzę;) Zerknijcie na nasz wspólny filmik czyż nie jest świetny? A powiem Wam, że nie było łatwo naszych kochanych panów, co ja pisze kibiców, odciągnąć od telewizora. Tego dnia był ważny mecz i w specjalnej strefie kibica wszyscy dopingowaliśmy nasze Orły.

 

Wieczór pełen wrażeń

Po południu gdy wróciliśmy po zabawie na karuzelach i kolejkach, dzieciaki miały okazję pobawić się oraz szaleć wśród kulek i na trampoline w naszym pensjonacie. Po tylu atrakcjach przyszedł czas na wyciszenie. Dzieciaki miały okazję obejrzeć spektakl przygotowane przez Teatr Bajdurka. Franek był zachwycony i aktywnie uczestniczył w przedstawieniu. Po takich atrakcjiach apetyt się wszystkim zaostrzył. Przy takiej wspaniałej pogodzie grill w stylu góralskim okazał się strzałem w dziesiątkę. Przy akompaniamencie góralskiej kapeli oraz uginających się stołach pełnych smaołyków regionalnych wieczór upływał nam za szybko.

 

DSC_8448

 

DSC_8969

 

DSC_8921

 

Wieczorem panowie bawili się świetując wygraną naszej drużyny a my nie próżnowałyśmy. Warsztaty i wykłady to to co blogerki lubia najbardziej. Pogłębianie wiedzy to nasz cel. Mi bardzo zapadł w pamięć niezwykle ciekawy  wykład Renaty Borysiak – terapeutki z Centrum Terapeutycznego Tęcza w Krakowie oraz Magdaleny Strojniak – dietetyczki ze StudioMy. Miałam okazję sprawdzić jaką mam masę mięśniową i ile tłuszczyku, jak się okazało nie jest tak tragicznie.  Jak zacznę regularnie jeść to mam szansę zrzucić nadprogramowe kilogramy.

 

DSC_8912

 

DSC_8931

 

DSC_8972

 

DSC_8991

 

 

Po pokrzepiających wiadomościach przyszła kolej na warsztaty kosmetyczne. Blogoland to też pogłebianie wiedzy.   COLWAY przygotował dla nas sporo nowości. Poznałam kilka sekretów marki oraz miałam okazję przetestować ich kosmetyki oparte w dużej mierze o kolagen, który ma świetne działanie na naszą skórę. Po peelingi, tonizacji i wklepaniu kremów poczułam się młoda i piękana. Lekkim krokiem poszłam z resztą uczestniczek spotkania Blogoland bawić się z naszymi kochanymi mężczyznami. A tam kalepa grała skoczną muzykę, pachniało grilem i wszędzie słychać było śmiech dzieci. Nasz PT dziarsko brał udział w zawodach w wbijaniu gwoździ ale jak się okazało ktoś dał mu dziurawy młotek. Pomimo kalibracji oka, wysmienitą okowitą, przegrał z Ojcem ze Szczytu. Jak widać mój chłop woli nadal w chmurach bujać niż gwoździe wbijać.

 

kapela-goralska

 

DSC_9073

 

DSC_9050

 

DSC_9101

 

DSC_9097

 

IMG_0404

Dzień drugi atrakcji 

Po długiej zabawie i krótkim śnie nadszedł kolejny dzień i atrakcji jakie dostarczał nam Blogoland. Słoneczny, ba żar się z nieba lał… Jednak wszyscy uśmiechnięci poszliśmy zwiedzać uroczy Park Zdrojowy Rabce ZdrójNasi przewodnicy opowiadali sporo ciekawych historyjek o tym miejscu jednak upał doskwierał nam niesamowicie i każdy marzył o zimnej kąpieli. Jak to mój mąż od marzeń przeszedł do czynów. Ot, ułańska fantazja… Wykąpał się w fontannie i dziarskim krokiem maszerował do tężni. Franek poszedł w ślady ojca i tym sposobem ochłodzeni podziwiali piękno przyrody parkowej. Ja powiem szczerze kocham naturę, ale ta ostatnio chyba nie ma ze mną dobrych stosunków. Alergia dała mi nieźle popalić. Przy różach myślałam, że się uduszę a ja tak kocham ich zapach. Wśród parkowych trawników łzy płynęły mi potokami. Do tego wprowadzałam nową modę, dwie pary okularów na twarzy – jakoś się nie przyjęła 😉 A tak naprawdę to walczyłam z zapaleniem spojówek, więc wyglądałam komicznie zaryczana, kichająca w tych nieszczęsnych okularach. Obraz nędzy i rozpaczy to ja.

 

SONY DSC

 

Blogoland weekend pełen atrakcji

 

Blogoland weekend pełen atrakcji

 

Blogoland weekend pełen atrakcji

Radość dla fanów kolei

Po miłym dla wielu spacerze alejkami parku pojechaliśmy do Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce. To miejsce zauroczyło Franka, i wcale mu się nie dziwię. Parowozy, wielkie i ciężkie wagony…. to coś co mój syn potrafi docenić, jak by nie patrzeć to fan kolei. Każdy wagon, każda cuchcia i parowóz musielismy obejrzeć dokładnie. To niesamowicie urokliwe miejsce i warte odwiedzenia. Wiecej opowiem w innym poście… poczekacie, prawda? A teraz malutki przedsmak.

 

DSC_9250

Blogoland weekend pełen atrakcji

 

 

Po zwiedzeniu wszystkich pociągów nadszedł czas na kolejne szaleństwa na karuzelach. Dom do góry nogami, szalony pociąg, iluzjonista oraz cała moc atrakcji. Każda minuta spędzona w Rabkolandzie to czas który zapada w pamięć. Nasz organizator zadbał o wszystko, transport, nocleg i jedzenie. Poelcam spróbować pizze jaką serwują na terenie Rabkolandu, niebo w gębie. Na zakończenie składam podziękowania dla RABKOLANDU i Klaudii z Niezłe Ziółko za organizację tak niesamowitej blogerskiej imprezy, którą na zawsze zapamiętamy! Blogoland to było spotkanie pełne atrakcji i na długo pozostanie w naszej pamięci. Dziękuję też Koźliki Amatorgraphy za wspaniałe zdjęcia oraz wszystkim uczestniczkom za wspaniałą atmosferę i wspólny czas. Blogoland pokazał mi  wspaniałe miejsce na mapie naszych parków rozrywki.

 

DSC_9271

 

rabkoland-atrakcje

teatr-pacynka

DSC_9368-1

DSC_9360

SONY DSC

Blogoland weekend pełen atrakcji

blogoland-uczestniczki

Podziękowania

Jeszcze raz dziękuję za wspaniały weekend jaki spedziłam na spotkaniu Blogoland, oto lista organizatorów, prelegentów i sponsorów tego spotkania:

Organizatorzy Blogoland : Rabkoland i Niezłe Ziółko
Prelekcje i wykłady : Uzdrowisko Rabka, Akademia Fotografii, Centrum terapeutyczne Tęcza, StudioMY
Atrakcje : Muzeum Górali i Zbójników, Teatr Bajdurka, Rabka Zdrój Urząd Miasto, Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce, Kapela Góralska
Hotel : Pensjonat Prezydent
Pozostali partnerzy wydarzenia :
Fiorino, Mommy mouse – pieluszki wielorazowe, Czarna kropka, Dwie Kropki, Zmiany Zmiany, Oillian,Bezdroża, Chocolissimo, Toly, Pocztakubkowa, Wydawnictwo Babaryba, Ouhmania, Bio Beauty,Littlewonders, Czuczu, 3koszulki, Instytut Kultury Wizualnej, Akatja, Media Rodzina, Smart Wash, Zielona Sowa, Sklep z zabawkami Nibylandia, Projektogram, Wydawnictwo Debit, BISPOL, Wydawnictwo Egmont,Moje Bambino
Patronat medialny: Babyonline.pl, Miasto Dzieci, Podhale24.pl, malopolskieonline.pl, Mamopracuj

 

Blogoland weekend pełen atrakcji!!

Blogoland weekend pełen atrakcji!!!

 

*Post bierze udział w konkursie Akademia Fotografii

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

13 komentarzy

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Czy wózek dla dziecka to dobry prezent dla młodych rodziców?
Nowszy wpis: Wakacje last minute - fakty i mity