Krem z kukurydzy, czyli idealna zupa dla zabieganych mam

Jesień czai się już za rogiem, dni powoli robią się krótsze i zimniejsze. Ja mam idealny przepis na taką aurę. Zupa, a raczej krem z kukurydzy, to idealne pierwsze danie dla zabieganych mam. Ten przepis poznałam mieszkając w Arizonie niedaleko granicy z Meksykiem. Polubiłam bardzo tę zupę nie tylko za walory smakowe, ale przede wszystkim za jej prostotę i szybkość wykonania. To sycąca i rozgrzewająca zupa idealna dla dzieci i dorosłych.

 

 

 

Jak już na początku wspomniałam krem z kukurydzy jest niezwykle prosty do zrobienia, ba jest banalny w wykonaniu. Przepis mam od mojej znajomej, która pochodzi z Meksyku, to dlatego jest on w ostrzejszej wersji, ale my tak jadamy. Mój syn dostaje łagodniejszą wersję i powiem wam, że to jedna z niewielu zup jakie lubi. Pokuszę się o stwierdzenie, że jest dużą konkurencją dla pomidorówki i zupy z soczewicy.

 

Kukurydza i jej właściwości

Kukurydza wygląda niepozornie, ale  jest prawdziwą skarbnicą cennych właściwości zdrowotnych i odżywczych. Nie tylko dostarcza istotnych witamin i minerałów, ale też wspomaga walkę z cukrzycą i nadciśnieniem oraz chroni przed chorobami serca. Wyobraźcie sobie, że jedna szklanka ziaren kukurydzy zaspokaja aż 18,4% dziennego zapotrzebowania na błonnik.  Jak łatwo się domyśleć ma to duże znaczenie w przypadku wszelkiego rodzaju problemów ze strony układu pokarmowego, np. zatwardzeń czy biegunek.

Kukurydza jest bogata w witaminy z grupy B, a w szczególności w tiaminę i niacynę. Tiamina jest niezbędna dla prawidłowej pracy układu nerwowego natomiast niedobór niacyny może prowadzić do pelagry – choroby objawiającej się biegunką, demencją i problemami natury dermatologicznej, które często pojawiają się u osób niedożywionych.

Kukurydza jest również doskonałym źródłem kwasu pantotenowego, który jest niezbędny do prawidłowego metabolizmu węglowodanów, białek i tłuszczów. Natomiast niedobór kwasu foliowego u kobiet w ciąży może prowadzić do poważnych uszkodzeń płodu. Kukurydza zaspokaja dużą część dziennego zapotrzebowania na kwas foliowy, a jej ziarna są bogate w witaminę E – naturalny przeciwutleniacz, który nie tylko opóźnia procesy starzenia, ale przede wszystkim zwiększa odporność organizmu na różnego rodzaju choroby.

Kukurydza zawiera cenne minerały, które bardzo korzystnie wpływają na nasz organizm. Fosfor, magnez, mangan, cynk, żelazo i miedź – to tylko niektóre z nich. To warzywo jest także źródłem pierwiastków śladowych jak np.:selen, który trudno jest dostarczyć organizmowi z konsumowanych na co dzień produktów.

Jak sami widzicie to niepozorne warzywo ma wiele cennych składników. Warto więc jeść je częściej, nie tylko w sałatkach czy jako gotowaną kolbę kukurydzy, choć taką uwielbiam najbardziej. Ja proponuję wam pyszną zupę krem z kukurydzy, którą polubicie.

 

Krem z kukurydzy

Ten przepis na krem z kukurydzy przypadnie do gustu wszystkim osobom, które lubią kukurydzę. Smak jest delikatny i kremowy, lekko słodki w wersji łagodniejszej, natomiast w tej dla dorosłych podkręcony przez chili. Krem z kukurydzy to idealna propozycja na chłodniejsze dni, a to za sprawą imbiru i właśnie chili, które świetnie rozgrzewają. Zapracowane osoby docenią fakt, że robi się ją szybko i co istotne, krem z kukurydzy zaspokoi każdy głód, ponieważ jest sycący i bardzo gesty.

 

Składniki:

  • 2 duże kolby kukurydzy cukrowej (lub po sezonie 2 szklanki odsączonej kukurydzy z puszki)
  • 2 średnie ziemniaki
  • 2 łyżki masła lub oliwy
  • 1 łyżka świeżo startego imbiru
  • 2 ząbki czosnku, drobno starte
  • 1 pełna łyżeczka kurkumy w proszku lub odrobina czerwonej pasty curry
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • ¾ litra bulionu warzywnego
  • sól i czarny pieprz
  • 4 czubate łyżki śmietany lub mleczka kokosowego
  • świeża kolendra
  • papryczka chili

 

Krem z kukurydzy przygotowanie:

  • Kukurydzę obierz z liści i  opłucz. Następnie postaw kolbę kukurydzy  na desce i nożem obcinaj ziarna ruchami od góry ku dołowi.
  • W szerokim garnku z grubym dnem podgrzać masło lub oliwę, dodaj ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę. Podsmażaj przez 1 – 2 minuty
  •  Następnie dodaj starty imbir, czosnek i pastę curry oraz papryczkę chili jeśli ich używasz. Mieszając smaż przez około 1- 2 minuty aż składniki zaczną się rumienić. Dodaj ziarna kukurydzy i smaż przez około 1-2 minuty mieszając cały czas, aż kukurydza będzie podsmażona.
  • Dodaj kurkumę, ostrą paprykę w proszku i wymieszać.
  • Dodaj bulion  i  zagotuj wszystko.
  • Dopraw solą i pieprzem.
  • Gotuj jeszcze przez około 5 minut.
  • Następnie Dodaj śmietanę lub mleko kokosowe i zagotować.
  • Gotować przez około 10 minut, do czasu aż kukurydza będzie miękka.
  • Zupę przelej do pojemnika blendera i miksuj  dokładnie na gładki krem

Następnie nalej krem z kukurydzy do talerzy i rozkoszuj się jego smakiem. Jedna rada dla was moi drodzy, warto zrobić większą ilość tej zupy, bo znika w błyskawicznym tempie. A teraz nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam smacznego.

 

 

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

19 komentarzy
  1. Kukurydzę uwielbiam, kiedyś robiłam krem ale z kukurydzy z puszki, teraz robię bardziej zupę z kukurydzy z kurczakiem, słodką papryką i innymi warzywkami (taka jarzynówka trochę ) i z kaszą jaglaną 🙂 Ale może się pokuszę na krem z kolby, bo teraz trochę więcej czasu się zapowiada dla mnie sam na sam w domu 😉

  2. Uwielbiam wszystkie zupy krem. Jak dotąd moją faworytką była brokułowa. Zobaczymy, czy krem z kukurydzy ją przebije. Akurat mam kilka kolb, więc jutro będzie na obiad 🙂

  3. Jakiś czas temu lidl wydał książkę z kuchnią rodzinną i tam był przepis na krem z kukurydzy. Już wtedy zwrócił moją uwagę jako taka „bezpieczna” zupa. Szczególnie, że mam w domu takiego gościa, co to wybiera wszystko co się da z zupy i zjada samą wodę 😉
    Wypróbuję Twój przepis bo wciąż szukam inspiracji by poszerzać spektrum zup, które jemy wszyscy razem 🙂

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Relaks, a po co mi on?!
Nowszy wpis: Najlepsze filmy familijne na weekend cz.I