Zamknięci w pokoju…. czyli escape room, gra w realu

Niedzielne popołudnie. Idziemy na poszukiwanie przygody. Znacie zapewne gry na smartfony lub konsole, gdzie główny bohater jest zamknięty w pokoju i musi się z niego wydostać? Jasne, że znacie. My postanowiliśmy przeżyć taką grę w realnym świecie. W Poznaniu jest escape room, który nas bardzo zaciekawił. Jako fani gwiezdnej sagi długo się nie wahaliśmy, szybko zarezerwowaliśmy sobie miejsce i czas. Zastanawiacie się pewnie cóż takiego chcę Wam opowiedzieć. Powiem krótko: zostaliśmy zamknięci w pokoju, a czas by się z niego wydostać to tylko jedna godzina.

 

 

Zamknięci w pokoju.... czyli escape room, gra w realu

 

 

Przyjechaliśmy chwilę przed czasem, więc miałam okazję zrobić kilka zdjęć. Na samym początku całej naszej zabawy trafiliśmy do miejsca troszkę niezwykłego. W piwnicy jednej z kamienic powstał escape room zwany Zamknięci w pokoju. Idea zabawy jest prosta, wybierasz pokój w którym z grupą przyjaciół lub rodzinką jesteś zamknięty na 60 minut. W tym czasie musisz wykonać szereg zadań oraz rozwiązać kilka zagadek, by wyjść na wolność. Gra znana z cyfrowej rzeczywistości przeniosła się w świat realny.

Zamknięci w pokoju.... czyli escape room, gra w realu

 

 

Zacznijmy więc naszą opowieść…

Dawno, dawno temu …. W odległej galaktyce, grupa rebeliantów z kilkoma rycerzami Jedi postanowiła walczyć ze złym Imperatorem. W trakcie jednej z akcji coś poszło nie po myśli naszych bohaterów i utkwili na statku, który zbliża się do Gwiazdy Śmierci. Rycerze Jedi, to znaczy my – nasza rodzinka, musimy wydostać się w przeciągu 60 minut z zamkniętego statku. Po tym wstępie weszliśmy do ciemnego pomieszczenia i usłyszeliśmy tykanie zegara. Gorączkowe poszukiwanie źródła światła, następnie rozwikłanie zagadek, które pozwalały nam kompletować niezbędną wiedzę, by się uwolnić, to naprawdę rewelacyjna zabawa. Gra pozwala na zaciśnienie więzi, ponieważ w obliczu strachu…. tykający zegar …. TIK-TAK, TIK -TAK…. Wszyscy członkowie zespołu starają się jak mogą, aby odnaleźć wszystkie elementy układanki, które pozwolą na otwarcie drzwi. Nawet nasz najmłodszy rycerz Jedi bardzo pomagał, zapewne nie miał ochoty na spotkanie z Lordem Vaderem 🙂

 

Zamknięci w pokoju.... czyli escape room, gra w realu

Zegar nadal tykał a my próbowaliśmy rozwikłać jedną z zagadek, na szczęście dobra dusza z zewnątrz, może to sam Yoda dał nam wskazówkę, która pozwoliła nam odnaleźć klucz do następnej łamigłówki. Powiem Wam, że presja czasu jest ogromna, do tego jeszcze my rodzice nie chcemy w oczach dzieci stracić godności, więc staramy się jak najlepiej wypełnić zadania. Czasem są niezwykle trudne, inne sprawiają mnóstwo radości i śmiechu. Do tego świadomość, że cały czas ktoś Was obserwuje na monitorze, dodaje adrenaliny. Zamknięci w pokoju to świetna rozrywka dla każdego. My wybraliśmy Gwiezdny pokój, ale w planie mamy powrót do Izby wytrzeźwień. To zdecydowanie będzie zabawa dla moich starszych chłopców ;).

 

 

Zamknięci w pokoju.... czyli escape room, gra w realu

 

Jesteście ciekawi czy udało nam się uciec? Ostatnia minuta była walką z czasem. Słyszeliśmy jak każda sekunda bije niczym dzwon w kościele. Jednak dosłownie, trzy sekundy przed czasem otworzyliśmy drzwi. Ucieczka z kosmicznego statku na długo zostanie w naszej pamięci.

Gry escape room to naprawdę świetna rozrywka dla wszystkich. Ja zdecydowanie polecam każdemu spróbowanie, bo wrażenia i emocje są gwarantowane. Zamknięci w pokoju oferują różne pokoje i każdy jest inny. Gwarantują jedno: dobrą zabawę i niesamowite wspomnienia. Gra w realu ma to do siebie, że wymaga współpracy grupy i to Ty jesteś w jej środku 😉

 

Zamknięci w pokoju.... czyli escape room, gra w realu 3

 

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

50 komentarzy
  1. Brałam udział w takiej zabawie w Lublinie. Sporo adrenaliny. Na pewno zabawa lepsza od grania na komputerze. Jak się bawić to z realnymi ludźmi. Zwłaszcza dobra sprawa na zimowe wieczory bo w lecie polecam sport. np. kurs windsurfingu, który też mam na ten sezon letni w planach.

  2. Escape room jest też i w Warszawie. Od dawna się wybieram. Rewelacyjny pomysł na wspólną zabawę, czas i sprawdzenie się w zupełnie nowej dla większości roli. Koniecznie muszę znaleźć czas, żeby tam się wybrać.

  3. Nie miałam pojęcia, że istnieją tego typu miejsca. Nie wiem, czy bym się na to zdecydowała, bo chyba trochę dziwnie czułabym się ze świadomością, że ktoś mnie obserwuje jak w domu Wielkiego Brata 😉 Ale jeśli ktoś jest fanem tego typu gier, to faktycznie wydaje się to ciekawym sposobem na wspólne spędzenie czasu 🙂

  4. Nie słyszałam o takiej grze, może moje dzieci za małe na takie gry są, bo oni w minecrafta grają, ale pomijając ten fakt, to wydaje mi się, że taka zabawa zespołowa może być super!

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Suchy szampon - hit czy kit
Nowszy wpis: Czekolada jest dobra na wszystko!