Trzymaj pion, czyli jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu.

Dzieci rosną szybko, to fakt niezaprzeczalny i czy nam się to podoba czy nie, musimy ten stan rzeczy zaakceptować. Jako rodzice mamy jedną misję, chronić nasze dziecko, nasz skarb, przed złym światem jaki go otacza. Prawda jest taka, że nie jesteśmy supermocarni i nie mamy możliwości czuwać nad dzieckiem 24 godziny. Jedyna możliwość, to nauczyć nasze pociechy odpowiedzialności, uświadomić je czym skutkuje brak umiaru lub rozwagi. Rozmowa to pierwszy krok do budowania świadomości u młodych ludzi, ale też i budowanie więzi ze swoim dzieckiem. Nastolatki sięgają coraz wcześniej po alkohol, warto zacząć uświadamiać im jakie są skutki spożywania procentów. Zastanawiasz się zapewne jak zacząć  rozmawiać z dzieckiem o akloholu, przecież to nie jest to samo co uczenie malucha przechodzenia przez jezdnię.

 

 jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu

 

Nie czekajcie na rozmowy na tema alkoholu, aż wasze dzieci będą nastoletnie, wtedy będzie już za późno. Rówieśnicy przejmą rolę edukatora, a tego lepiej unikać. Im wcześniej będziecie uświadamiać ty lepiej. Dzieci w różnym wieku przejawiają zainteresowanie używkami, duży wpływ na to ma wychowanie i styl rodziny.

 

Bądź wzorem do naśladowania

Twoim celem jest ustrzec dziecko przed złymi wyborami w życiu? To uświadom sobie jedno, pierwszym i najważniejszym wzorem do naśladowania jesteś Ty!  Dzieci znają nas bardzo dobrze, czasem lepiej niż nam się wydaje. Wiedzą jakie mamy podejście do różnych używek, jak reagujemy na alkohol. Nie bądźmy hipokrytami, nie głoś zasad, których samemu nie przestrzegasz, dziecko jest dobrym obserwatorem i szybko wychwyci fałsz. Jeśli Ty, jako rodzic nadużywasz alkoholu, możesz być pewien, że dziecko nie uwierzy w żadne twoje słowa o szkodliwości picia napojów wyskokowych. Nie twierdzę, że nagle wszyscy mamy być abstynentami. Alkohol jest dla ludzi, ale ludzi dorosłych i odpowiedzialnych, to zawsze podkreślam w rozmowach z moimi synami.

 

jak rozmawiać o alkoholu z dzieckiem

 

W naszym domu jest alkohol, jednak nie stoi w widocznym miejscu. Moje dzieci widzą swoich rodziców jak piją lampkę wina, ale nie widziały żadnego z nas pijanego. Wiedzą, że przywiązujemy wagę do celebrowania danej chwili i lampka wina to forma podkreślenia je wagi. Jako estetka, dodatkowo zwracam uwagę jak podaję alkohol, to wszystko ma wbrew pozorom duży wpływ na postrzeganie młodego człowieka jak się pije alkohol. Zapewne dobrze wiecie, że mam  dorosłego syna i mogę dumnie powiedzieć, że nigdy nie był pijany. Dlaczego? Sam mi to wyjaśnił w obrazowy sposób. Nie widzi nic przyjemnego z picia  butelki piwa, taniego wina czy innego mocnego trunku kryjąc się po bramach. Po osiemnastkach, gdzie był świadkiem żenujących scen, jak zasypiający w objęciach porcelany koledzy lub koleżanki, miał wstręt do alkoholu.

Jak sam stwierdził: ” Alkohol trzeba potrafić pić tak, by trzymać zawsze pion i fason”. Przyznam się tu szczerze, że jestem z niego dumna. Myślę, że duży wpływ na jego postawę ma nasze podejście do tematu. Z mężem mamy spójny przekaz, nigdy też alkohol nie był u nas tematem tabu.

dziecko i alkohol

Rozmawiaj z dzieckiem

Alkohol to trudny temat, ale nie należy go unikać. Sam wzorzec nas jako rodziców to za mało, należy zbudować relację z dzieckiem. Jedyny sposób, by ją nawiązać jest rozmowa na każdy temat, począwszy od błachostki kończąc na tematach trudnych jak używki. Dzięki takim rozmowom poznajemy poglądy i wiedzę naszego dziecka w danym temacie, ale też konfrontujemy z nim nasze poglądy. Jedno jest pewne, im częściej rozmawiamy tym mamy lepszy kontakt z własnym dzieckiem, co za tym idzie możemy je ustrzec przed alkoholem. Bliskość z dzieckiem daje mu poczucie bezpieczeństw, dziecko wie, że zawsze może porozmawiać na każdy temat. Jest tylko jedno ale… to ma być rozmowa, a nie wykład umoralniający czy monolog.

Istotą rozmowy jest wymienianie poglądów, wysłuchanie stron. Największym błędem rodziców jest przyjmowanie postawy: Ja wiem wszystko ty mnie słuchaj! Z takim podejściem możesz być pewny, że dziecko nie posłucha, ba zrobi dokładnie na odwrót.

Fajnie jest tak pisać o rozmawianiu z dzieckiem, ale co zrobić jak przyjdzie pijane?!

Nim cokolwiek zrobisz, poczekaj, aż dziecko wytrzeźwieje. Pijane dziecko to nie partner do rozmowy. Poczekaj, niech dojdzie do siebie, ale mu tego nie ułatwiaj. Niech zna skutki picia, kac potrafi dać w kość. Jeśli nabałaganił, co często mam miejsce, niech posprząta.

Dopiero gdy w pełni wytrzeźwieje zacznij rozmowę. Jednak cały czas miej świadomość, że to ma być rozmowa, a nie atak!

 

nastolatek i alkohol

 

 

Zapomnij o oskarżeniach, grożeniu czy obrażaniu… nie tędy droga. Unikaj zdań typu:

  • Jak mogłeś/aś!
  • Jak Ci nie wstyd!
  • Nie nasz szacunku do siebie i do nas!
  • Jesteś nieodpowiedzialny/na!
  • Brawo, to pierwszy krok do alkoholizmu!
  • Szkoda, że nie wylądowałeś/aś na izbie wytrzeźwień, tam by ci pokazali!

Dziecko słysząc takie wypowiedzi zamknie się na jakikolwiek dialog. Uzna, że w naszych oczach i tak jest nikim, zrobiliśmy z niego alkoholika, to po co ma się tłumaczyć. Tego przecież nie chcemy, jako rodzice mamy na celu uchronienie naszego syna/ córki przed zgubnym wpływem jaki ma alkohol. Zacznijmy właśnie od tego…

  • Jestem zaniepokojona, ze przyszedłeś do domu pijany
  • Twoje wczorajsze zachowanie mnie martwi
  • Rozmawialiśmy o tym, że alkohol jest tylko dla osób pełnoletnich
  • Obiecałeś, że nie będziesz pił na tej imprezie,
  • Co cię skłoniło do sięgania po alkohol?

 

Wytłumacz jakie skutki niesie ze sobą picie alkoholu, a jeśli mimo wszystko Wasza pociecha zada pytanie: ” Ale dlaczego muszę czekać aż do pełnoletności?!” posłuż się faktami:

  • Bo picie alkoholu przez nieletnich jest niezgodne z prawem

  • Bo twój mózg ciągle się rozwija, więc picie alkoholu zmienia sposób jego pracy i sprawić może, że  będziesz mniej szczęśliwy i bystry. Pijąc uśmiercasz część swoich szarych komórek
  • Bo alkohol osłabia odporność twojego organizmu, uszkadza układ nerwowy. Spożywanie alkoholu zwiększa prawdopodobieństwo uszkodzenia twojego serca i wątroby, sprzyja ryzykownym zachowaniom, a to może spowodować nawet śmierć
  •  Ponieważ dokonywanie dobrych wyborów wymaga przytomności umysłu, a nastolatkowie nie myślą tak dobrze, gdy piją i częściej robią rzeczy, których później żałują.

 

rozmowa z dzieckiem o używkach

 

Pamiętaj, zawsze o jednym, nie stawiaj się w roli wszechwiedzącej osoby, daj dziecku dojść do słowa, niech ma szansę się wytłumaczyć. Masz okazję zgłębić problem jaki go dręczy, może okazać się, iż nie potrafi powiedzieć w towarzystwie NIE. Pomóż dziecku i podpowiedz jak ma zwalczyć presję otoczenia. Pokaż mu jak ma odpowiadać na propozycje wypicia piwka:

  • Nie muszę się podkręcać, by się dobrze bawić
  • Dbam o siebie i nie piję
  • Uprawiam sport, więc nie piję
  • Jestem ponad to

Rozmowa taka może przynieść wiele korzyści, najważniejsza z nich to relacja jaką masz z dzieckiem. Jeśli okażesz mu szacunek w czasie rozmowy, możesz być pewna, że będzie częściej sięgało po twoje rady. Zacznie widzieć w tobie oparcie i będzie się liczyć z twoimi opiniami.

Wymagająca miłość

Styl wychowania w naszym domu określam jako wymagającą miłość. W domu naszym panuje swoboda wypowiedzi, każdy zostaje wysłuchany, ale są też reguły, których każdy domownik się trzyma. Egzekwujemy poszanowania norm, jakie u nas panują, jednak nie w sposób autorytarny, na zasadzie: Bo ja tak mówię! Angażujemy dzieci w ich ustanawianie, negocjujemy warunki, ale przede wszystkim uczymy odpowiedzialności za podejmowanie decyzji. Uczymy asertywności, ponieważ zawsze trzeba umieć powiedzieć NIE. W naszym domu nie ma tematów tabu i najważniejsze, zaczynamy wymagania najpierw od siebie.

Te zasady wyniosłam z mojego rodzinnego domu i przeniosłam na moją rodzinę. Widzę, że się sprawdzają, bo mój dorosły syn potrafi ze mną rozmawiać o wszystkim. Ma poczucie, że zostanie wysłuchany, a ja postaram się mu doradzić w każdej kwestii. Mam pewność, że to odpowiedzialny młody człowiek.

 

Rozmowa z dzieckiem o alkoholu

Jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu?

 

Alkohol to temat, który do łatwych nie należy, a dorastające dziecko może unikać rozmowy z rodzicem. Co w tej kwestii zrobić? Gdzie możemy szukać pomocy? Na te i inne pytania, które mnie nurtowały znalazłam odpowiedź.  6 listopada 2017 roku w Warszawie miało miejsce ciekawe spotkanie. Grupa Żywiec wspólnie ze Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju i Pomocy Q Zmianom  postanowiła wyjść na przeciw oczekiwaniom rodziców i zaangażowała się w kampanię społeczną Trzymaj Pion, która skierowana jest do młodzieży, ale też i rodziców. Dostrzeżono problem z jakim, my rodzice się borykamy. Na spotkaniu poznałam wyniki badań, które zostały przeprowadzone, padło mnóstwo pytań, które każdemu rodzicowi cisnęły się na usta… Co mam zrobić, jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu?

Firma z udziałem specjalistów, badaczy, psychologów, terapeutów opracowała poradnik dla rodziców, którzy stoją przed takim problemem. Ma on na celu pomóc w rozmowie na tak ważny temat, jakim jest alkohol. To swego rodzaju przewodnik, który ma nam pomóc w tych trudnych rozmowach. Istotą takiej konwersacji jest dobre przygotowanie, mocne argumenty. To podstawa do sukcesu w dyskusji. Przewodnik dla rodziców. Jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu? Podpowie nam rodzicom jak rozmawiać, czego unikać, a także na jakie aspekty kłaść nacisk. W dużej mierze moje spostrzeżenia i rady pokrywają się z poradami ekspertów. Najważniejsze to zacząć rozmowę, dziecko chce w nas widzieć rodzica, który jest jego przewodnikiem po świecie do którego stara się wejść, czyli dorosłości.

Reasumując zawsze starajmy się rozmawiać z dzieckiem na każdy temat, nawet ten niewygodny. Takie pogawędki pozwolą nam zbudować dobrą relację z synem czy córką. Jak nie wiesz w jaki sposób zacząć takie rozmowy polecam sięgnąć po Przewodnik dla rodziców. Jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu? Znajdziecie tam sporo rad od specjalistów, wystarczy kliknąć TUTAJ

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

23 komentarze
  1. W tych czasach niestety wszelkie używki są „modne”. Mój senek ma dopiero 4 miesiące, ale w końcu przyjdzie i czas na nas, na poważne rozmowy.

  2. Interesujace. Moi chlopcy jeszczs mali, ale na pewno skorzystam z tych rad z przyszlosci. Mnie najbardziej chyba jednak paralizuja arkotyki : kokaina, amfetamina. Jak wyltmaczyc mlodym chlopakom zeby po to nie siegali?

  3. Bardzo mądrze to napisałaś. Na pewno wykorzystam to w praktyce dzieci jeszcze mam małe ale ważne żeby od małego je uświadamiać. I tak w ogóle masz bardzo rozsądnego syna

  4. Bardzo wiele istotnych kwestii tu poruszyłaś. Sądzę, że ten temat powinien poruszać każdy rodzic, a w sieci (i nie tylko w sieci) powinno być o tym głośniej!

  5. Bardzo spodobał mi się ten wpis. Uważam, że młodzież coraz częściej sięga po alkohol a rodzice mają z tym problem… Szkoda, że nie umieją na ten temat rozmawiać spokojnie tylko załatwiają sprawy krzykiem…

  6. W moim rodzinnym domu było stanowczo zbyt dużo alkoholu. Nikt nie zaprzątał sobie głowy rozmawianiem o tym z dziećmi. Skończyło się źle. Minie jeszcze wiele lat zanim ja porozmawiam o tym z moją córką, ale wiem, że tej rozmowy na pewno nie odpuszczę. To bardzo ważny temat. Świetne rady!

  7. Mam podobne podejście do alkoholu jak Ty. Córka widziała mnie pijącą wino, ale zawsze jest to pewna forma celebracji i ZAWSZE w towarzystwie. Alkohol u nas nie stoi na wierzchu. Nie pamiętam czy mama rozmawiała ze mną na temat alkoholu, ale sporo się naoglądałam u sąsiedztwa itp. więc chyba dosyć szybko zostałam uświadomiona jak to jest. Do domu nie wróciłabym pijana chyba nigdy… Dla mnie do nie do pomyślenia nawet teraz, gdy mam prawie 30 lat.

  8. Super to napisałaś. Moi chłopcy są jeszcze, jednak trzeba poruszać takie trudne tematy i edukować. Nie tylko dzieci potrzebują wiedzy, ale i rodzice by wiedzieli jak się zachować i jak dotrzeć do dziecka kiedy już taki incydent się wydarzy.

  9. Przeczytałam ten wpis jak rewelacyjny artykuł, a nawet z większym zaangażowaniem i zaufaniem, bo trochę Cię poznałam i wiem, że w kwestii wychowywania dzieci mogę wierzyć Twoim słowom.

  10. Myślę że nie ma co przesadzać w żadną stronę. Znam domy w których nie ma ani kropli alkoholu. Nigdy, żadnych nalewek, dobrego wina. No i potem zaczyna się- zakazany owoc najlepiej smakuje jak wiadomo. Chodzi o to by uświadamiać, dużo rozmawiać.

  11. Najbardziej działa na mnie, gdy rodzice pozwalają próbować alkoholu dzieciakom, a znam takie przypadki gdy mówimy nawet o dopijaniu resztki wódki z kieliszka trzylatkowi….. Jak potem wymagać cokolwiek od nastolatka?

  12. Moja córka nigdy nie widziała nas pijanych, zdarza się, że widzi, że mamy lampke wina w ręce ale rozmawiałam z nią już na ten temat! Tłumaczyłam różnicę między wypiciem lampki raz na kilka dni, a piciem na ogrągło! Takich rozmów jeszcze wiele przed nami,a teraz idę myc jej włosy 🙂

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Mojito, cygara i salsa, czyli Kuba - perła Karaibów
Nowszy wpis: Zupa z dyni z pestkami