„Poczekaj, aż ojciec wróci, czyli pasem po dupie”

Pamiętam pewną historię, którą opowiedział mi mój Tata. Wraz z rodzeństwem świetnie się bawili w domu, niestety wpadli na głupi pomysł by przez okno rzucać różne rzeczy. I tak przechodnie musieli unikać kontaktu z latającymi talerzami, filiżankami i innymi kuchennymi przedmiotami. Gdy moja Babcia się o tym dowiedziała rzekła:” Poczekajcie niech tylko Wasz ojciec wróci z pracy! Już on Wam da nauczkę!” Cała trójka rodzeństwa zamarła. Dobrze wiedzieli co to oznacza – lanie ich nie ominie. Chwilę trwała cisza, aż do momentu gdy zdali sobie sprawę, że do powrotu ojca z pracy mogą robić co chcą bo Babcia nic im nie zrobi. Tym oto sposobem moja Babcia zrobiła największy możliwy błąd.

Tych kilka słów: „Poczekajcie niech tylko ojciec wróci z pracy, on da Wam nauczkę”….

pas2

Chwila strachu a potem hulaj dusza piekła nie ma. Do czasu, aż ojciec wróci i da lanie. Dla dziecka nic w tym momencie to nie znaczy. Kara będzie, więc co za różnica czy narozrabiam wiecej? Czy te słowa ostrzeżenia dały skutek? Nie! Kara ma sens tylko wtedy gdy jest nałożona natychmiast. Dziecko szczególnie małe nie zna się na zegarku. Szybko zapomina o karze. Gdy przychodzi ojciec – ten który ma wykonać karę – jest stawiany w złym świetle. Odgrywa rolę złego policjanta. Czy jesteś pewna, że tego chcesz?

Zastanów się czy razem z partnerem wespół jesteście osobami dyscyplinującymi? Czy Ty tylko straszysz dziecko ojcem, który wykonać ma karę?

Kara jest najbardziej efektywna gdy wykonana jest natychmiast.

Nieposłuszeństwo lub nieodpowiednie zachowanie wymagają natychmiastowej korekty. Kara ma sens tylko wtedy gdy jest nałożona od razu na delikwenta. Młodsze dzieci nie mają takiej koncentracji i pamięci jak nam dorosłym się wydaje. Gdy kara jest odsuwana w czasie dziecko już o niej nie pamięta. Może czuć się pokrzywdzone gdy ojciec wracając z pracy jest przez Ciebie zobligowany do wymierzenia kary. Dziecko już zapomniało czemu jest karcone. W jego oczach ojciec staje się „złym policjanetm”.

Zastanów się czy chciałabyś czekać na ukaranie 6 godzin? Jaki to ma sens? Żadnego! Dziecko musi wiedzieć złe zachowanie równa się kara. Klarowny odczyt. Tworzy się związek przyczynowo – skutkowy. Rozrabiasz tracisz przywileje. Taki komunikat jest łatwy do zrozumienia przez dziecko.

Nie podważaj swojego autorytetu.

Sytuacja, którą opisałam na wstępie ma kilka aspektów. Pierwszy i najważniejszy. Dziecko, któremu mówisz, że ojciec je ukarze zaczyna myśleć, że Ty nie masz prawa wykonać kary. Sama sobie odbierasz takie prawo. Młody człowiek sądzi, iż nie masz mocy sprawczej by nałożyć na niego sankcje. Ma jasny komunikat od Ciebie: ja Ciebie nie ukarzę, zrobi to ojciec. Czyli dajesz dziecku do zrozumienia, że ojciec ma więcej władzy w domu niż mama. Skutkiem tego będzie brak szacunku do Ciebie. Maluch szybko stwierdzi, że mama i tak mi nic nie zrobi dopóki nie ma taty w pobliżu. Widzisz już oczami wyobraźni jak twoje dziecko biegnie nieopodal ulicy, Ty krzyczysz by się ztrzymało a ono nie słucha? Domyślasz się czemu tak jest? Tak. Podważyłaś swój autorytet i to są tego konsekwencje. Kary wymierzajcie zaraz po przewinienu. Raz Ty, innym razem Twój małżonek. Dziecko musi wiedzieć, że konsekwencje złego zachowania są natychmiastowe.

Karaj sprawiedliwie.

Kara musi być adekwatna do przewinienia. Jeśli jesteś wzburzona i zaczniesz krzyczeć, zabraniać wszystkiego co popadnie lepiej weź głęboki oddech odczekaj dwie minuty i spokojnie zastanów się nad karą. Tydzień bez TV za bicie się z bratem to jak dla mnie za surowa sankcja, ale brak bajki tego dnia jest odpowiednią. Małe dzieci mają krótszą karę, ponieważ zdaj sobie sprawę, że nie wytrzymają długo w jednym miejscu np. na krzesełku, karnym jeżyku czy w kącie. Po zakończeniu kary porozmawiaj z dzieckiem o tej sytuacji i wytłumacz, że takie zachowanie jest nieodpowiednie.

Nie stawiaj męża w niezręcznej sytuacji.

Wyobraź sobie: mąż wraca po kilku godzinach w pracy do domu, chce być powitany przez dzieciaki, które z piskiem radości rzucą mu się na szyję a zastaje…. Żonę z założonymi rękami na biodrach a dzieciaki kryjące się po kątach. Żona z pretensjami wyjaśnia co narozrabiały maluchy i oczekuje wymierzenia kary. Kiepskie powitanie, nie sądzisz? Postaw się w roli tego faceta, ma być sędzią i katem jednocześnie.

Czasem zdarzą się sytuacje gdy oboje będzieci musieli podjąć decyzję o ukaraniu. Jednak nie stawiaj męża w takich sytuacjach jak ta powyżej. Nie przyklejaj my etykietki „zły”. Tak naprawdę dzieci najwięcej czasu spędzają z matką i to właśnie Tobie przypadnie ten niechlubny przydomek. Jednak w weekendy oddaj pole do popisu ojcu a wszystko się wyrówna 🙂 Tata da radę, możesz mi wierzyć. Wskaż mu odpowiednie metody, byście razem trzymali front. Jeśli jedno z Was daje karę informuj o tym fakcie partnera by nie było sytuacji, że dziecko idzie do drugiego rodzica i ten nie wiedząc o sankcji pozwala np.: obejrzec bajkę.

Mądra strategia wymierzania kar to klucz do sukcesu. Dziecko gdy wie za co otrzymuje reprymendę lub wymierzoną karę na pewno nie przestanie Cię kochać. Pamiętaj kara musi być adekwatna do przewinienia.

A jak to się przedstawia w Waszych rodzinach? Kto najczęściej wymierza kary?

images (2)

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Reguły dla rodziców córek
Nowszy wpis: Dlaczego facet nie daje Ci kwiatów? 5 błędów które popełniasz a nie zdajesz sobie z nich sprawy.