Lany Poniedziałek

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Lany Poniedziałek to dzień w którym woda musi się lać. U nas już jak tylko Nianio otworzył oczy pobiegł 

po swój pistolet na wodę,który przyniósł mu Zając. I rozpoczął ostrzał wodny 🙂

Mieszkanie  przypominało wyglądem jakby przeszedł po nim sztorm.

Troszkę prawdy w tym jest bo nasz młodszy syn- Nianio to taki sztorm,gdzie się pojawi to w tempie błyskawicznym 

jawi się bałagan i destrukcja.

Ściany zalane,podłogi również nie wspomnę o pościelach.

Niemniej było warto. Wszyscy mokrzy ale zadowoleni.

Dalszy ciąg walk przeniósł się na dwór.

Nianio szalał z pistoletem wodnym. Najpierw nieśmiało ale po chwili się rozkręcił .

Razem z innymi dziećmi biegał i szalał nawet mi się oberwało. Trzy razy miał zmieniane ubranie.

Dzień można zaliczyć do udanych a Maluch długo będzie go wspominac.

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

 

Nianio ubrany był:

Koszula Next

Spodnie H&M

Buty Clarks

Kaszkiet H&M

 

 

 

 

 

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Wielkanocny koszyczek i życzenia
Nowszy wpis: Po deszczu...