Nad jeziorem

Relaks i szaleństwa nad jeziorem,kiedy wraca PT są wskazane.

Nianio stęskniony za Tatą jak go ujrzał to szalał ze szczęścia.

Szybka decyzja. Jedziemy nad jezioro.

Panowie pomimo,że woda była jak dla mnie zimna,większość czasu spędzili w wodzie.

Maluch skakał,pływał na desce i czasem łaskawie wyszedł na brzeg by bawić się w piasku.

Zabawa na brzegu trwała zaledwie kilka chwil,obu chłopakom szkoda było czasu na babranie się w piachu i budowanie zamków.

Zdecydowanie naturalne środowisko mojego syna to woda.

Skoki,nurkowanie to Jego żywioł.

Czy Wasze pociechy też tak trudno wygonić na brzeg jak mojego Szkraba?

20140706-211813-76693575.jpg

20140706-211815-76695449.jpg

20140706-211815-76695735.jpg

20140706-211814-76694023.jpg

20140706-211814-76694728.jpg

20140706-211816-76696353.jpg

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Happy day
Nowszy wpis: Woda to mój żywioł
Archiwa
KONTAKT