Monstera najmodniejsza roślina tego sezonu

Monstera od pewnego czasu króluje w naszych wnętrzach. Ta niezwykle charakterystyczna roślina o dużych, ciemnozielonych liściach z wycięciami i dziurami wygląda niezwykle efektownie i egzotycznie, a obecnie przeżywa swój wielki come back. To za sprawą mody na vintage, ja pamietam jak była ozdobą niemal każdego domu lub biura. Monstera znów przeżywa swój moment sławy, rozgościła się na dobre w naszych domach, nie tylko w doniczkach, ale na poduszkach, tapetach czy porcelanie. Przeczytajcie jak ją pielęgnować lub co kupić, by twoje oczy cieszył jej widok.

 

 

 

Monstera to efektowna roślina, dodatkowo łatwa w pielęgnacji więc nie dziwi mnie jej popularność. Potrafi zwrócić na siebie uwagę, a jej liście przyciągają wzrok, stały się wspaniałym motywem dekoracyjnym. Zacznijmy jednak od samej rośliny…

 

Monstera dziurawa

Monstera to rosnące pnącze pochodzi z lasów tropikalnych, które rozciągają się od południowego Meksyku aż po Panamę. Jest jedną z największych roślin jakie uprawiamy w doniczkach. To roślina niezwykle łatwa w uprawie, nie ma wysokich wymagań i świetnie znosi warunki jakie mamy w mieszkaniach. Monstera lubi półciemne miejsca, zdecydowanie nie znosi silnego nasłonecznienia. Jest zwolenniczką średniej temperatury 18-22 stopnie. Nie toleruje przeciągów, niestety sama się o tym przekonałam stawiając ją w nieodpowiednim miejscu, zaczęła gubić liście. Potrzebuje sporo przestrzeni, jej liście mogą dochodzić do 60 cm długości, jak się domyślasz potrzebuje też całkiem pokaźnej donicy. Dobra wiadomość jest taka, że nie rośnie szybko i nim osiągnie duże rozmiary upłynie sporo wody w Wiśle.

 

Monstera nie ma wymagań

Monstera lubi stałą, umiarkowaną wilgotność podłoża, zdecydowanie nie lubi nadmiaru wody. Latem podlewaj  ją raz w tygodniu, natomiast zimą – rzadziej. Roślina ta lubi też wysoką wilgotność powietrza, dlatego warto regularnie spryskiwać liście odwapnioną wodą i usuwać kurz wilgotną szmatką. Raz na dwa miesiące można użyć środka nabłyszczającego. Warto od marca do sierpnia ją nawozić, jeśli chcemy aby szybciej rosła. Najlepszy czas na jej przesadzanie to marzec lub kwiecień.

Uważaj na sok jaki wydziela

Monstera może zakwitnąć, choć zdarza się to rzadko. Kwiat ma ciekawy kształt. Roślina ma również jadalne owoce. Muszą być jednak mocno dojrzałe, bo młode zawierają drażniący sok, w którym występuje duże stężenie szczawianu wapnia. Sok z dojrzałych owoców jest wykorzystywany w Meksyku do produkcji napojów, lodów i wina musującego. Sok, w którym występuje duże stężenie szczawianów znajduje się w zielonych częściach rośliny, dlatego nie należy ich gryźć, żuć itp., trzeba też uważać, żeby sok nie dostał się do oczu. Może bowiem powodować poważne podrażnienia. Do prac pielęgnacyjnych (np. przesadzania) lepiej zakładać rękawiczki, a na pewno należy po tym umyć ręce. Trzeba też uważać, jeśli w domu są małe dzieci.

 

Monstera jako dekoracja

Monstera stała się hitem ostatnich miesięcy. Widzę ją niemal wszędzie, króluje na instagramie, a artyści i designerzy zainspirowani jej sugestywnymi kształtami. Monstera, a raczej jej liście, pojawia się na grafikach, meblach, tapetach, naklejkach ściennych i w końcu na różnorodnych dekoracjach. Jak chcesz ożywić wnętrze i stać się posiadaczem najmodniejszej rośliny sezonu, ale nie masz miejsca lub czasu, by twoja roślina stała się okazałym pnączem, możesz zerknąć na propozycje jakie znajdziesz w sklepach z jej motywem. Osobiście liczę, że zostanie z nami dłużej niż jeden sezon, bo jest naprawdę piękna.

 

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

28 komentarzy
  1. Monstera ostatnio rządzi. Za pierwszym razem musiałam się dokształcić, żeby sprawdzić cóż to za zwierzę 🙂 Ja nie pamiętam tej rośliny z dzieciństwa, ale wydaje się idealna dla mnie ze względu na niezbyt wygórowane wymagania 🙂

  2. Pięknie się prezentuje, podoba mi się, ale przy moich zdolnościach zostaje poduszka, bo żywą zasuszę 😛

  3. Sama się zakochałam w kilku domowych dekoracjach z liśćmi w tle, ale pojęcia nie miałam, że tak się właśnie nazywają, Gdyby nie dziecko to sprawdziłaby się idealnie u mnie w domu, jestem mistrzynią zasuszania kwiatków, ale ten wydaje się łatwy w utrzymaniu 🙂

  4. Moda na monsterę „kwitnie” 😉 Ja widuję ją prawie na każdym zdjęciu na instagramie. Muszę Ci powiedzieć, że ładnie prezentują się jej liście na zdjęciach;) Może sobie taką kupię, ale raczej sztuczną, bo w domu mam obecnie małego podróżnika. Więc mogłoby być niezbyt ciekawie.

  5. W moim świecie kwiaty mogą istnieć tylko na przedmiotach, więc dodatki z tym motywem bardzo mi się podobają 🙂 Nie jestem wielbicielem kwiatów, nie mam do tego głowy, potrafię zmarnować wszystkie, nawet te podobno niezniszczalne 😉 Ale ta roślina była u mnie w domu rodzinnym przez długie lata- potwierdzam zatem, że jest wytrzymała! 😉

  6. Piękna ta roślina, niestety w moim rodzinnym domu nie przetrwała. Teraz już wiem na co zwrócić uwagę, choć powiem szczerze, że na dodatkach jej wzór wygląda obłędnie, zwłaszcza podusia :).

  7. A ja przyznaje się nie znam, choć widywalam już ją w swoim życiu. Kupiłam sobie z jej nadrukiem koc piknikowy

  8. Podoba mi się! Wrecz mnie zachwyciła 🙂 Uwielbiam kwiaty w doniczkach, zawsze miałam ich sporo, ostatnio trochę mniej, ale może to zmienię i zacznę od zakupu Monstery 🙂

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Rolki, wrotki i dziecko, czyli czar kółek
Nowszy wpis: 5 lekcji o pieniądzach, które musisz przekazać swojemu dziecku