“Maska lwa”

Pewnego dnia na sawannie,w cieniu akacji rodzi się małe lwiątko. Maluch rośnie jak na drożdżach i kiedy pojawia mu się lwia grzywa jego ojciec-Król sawanny bierze go pod swoją pieczę. Jakież jest jego zirytowanie gdy okazuje się,że młody lew uśmiecha się do wszystkich zamiast wzbudzać strach. Zamiast ryczeć jak na lwa przystało miałczy jak kotek a na domiar wszystkiego przyjaźni się z zebrą! Ojciec rozczarowany potomkiem mówi mu:

“Nie możesz przyjaźnić się z zebrą!
Prawdziwy lew pożarłby ją!”

Dla Króla sawanny zachowanie syna to była już zniewaga. Postanowił z przyjaznego lwiątka zrobić postrach sawanny. Ojciec zamawia tytułową maskę i pod osłoną nocy zakłada ją synowi. Maska jest przerażająca i co łatwo przewidzieć budzi strach. Ma też tę cechę,że zasłania prawdziwe oblicze lwiątka.
Jak kończy się ta historia musicie sami przeczytać.
Dodam,że jest ciekawa także dla rodziców,ponieważ uzmysławia nam fakt , że dorośli nie powinni decydować za dzieci. Daje jasne przesłanie:kochajmy maluchy jakimi są i chcą być.

Propozycja toruńskiego wydawnictwa TAKO z serii OQO autorstwa Margerity del Mazo napewno przypadnie wszystkim do gustu. Ogromnym atutem książki są ilustracje chilijskiej artystki Palomy Valdivi. Inspirowała się sztuką i kolorami Afryki co widać na kartach książki. Za pomocą podstawowych barw oddała cały wachlarz emocji. Czerwień to apogeum emocjonalne,żółty symbolizuje radość,zabawę i beztroskie harce natomiast niebieski to symbol smutku,nocy i strachu. Dbałość o detale,kolorystyka prosta kreska dodaje smaczku tej książce. Proste i zrozumiałe kreski uczą kształtów,barw i spostrzegawczości.

Polecamy sięgnąć po “Maskę lwa” i przenieść się wraz z maluchem na sawannę afrykańską.

20140309-233111.jpg

20140309-233143.jpg

20140309-233206.jpg

20140309-233246.jpg

20140309-233326.jpg

20140309-233354.jpg

20140309-233435.jpg

20140309-233505.jpg

20140309-233544.jpg

20140309-233614.jpg

20140309-233725.jpg

20140309-233831.jpg

20140309-233809.jpg

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Polowanie na książki czyli relacja z Targów Książki dla Dzieci
Nowszy wpis: Podróż w czasie subiektywna recenzja "Pan Peabody i Sherman"