Miasteczko Mamoko

Czym zająć dziecko na plaży by zdążyło wyschnąć?
Ja mam mały sekret. Podzielę się nim z Wami.
Moim pomocnikiem jest książka. Nianio jest fanem kilku serii książek. Jedną z nich jest znana każdemu rodzicowi Mamoko. Jeśli nie znacie czas nadrobić zaległości.
Jako,że moje dziecię to fan pojazdów wszelakich zabraliśmy na plażę “Miasteczko Mamoko”. To małe arcydzieło z mnóstwem szczegółów i szczególików. Zadanie jest proste odnaleźć daną postać bądź pojazd i opowiedzieć jego historię. Maluch potrafi długo siedzieć i wyszukiwać przeróżne ciekawe elementy. Potem zadaję mu pytania co to?Z czym? Dlaczego? Jak? Po co?
Mój syn nawet nie zauważył jak długo wytrzymał bez wchodzenia do wody.
Książka ta wydana została przez wydawnictwo Dwie Siostry a jej autorzy to: Aleksandra i Daniel Mizielińscy. Jest to książka o kartonowych kartach w formacie A4. Znakomicie rozwija spostrzegawczość i pomysłowość. Bajeczne rysunki przenoszą dziecko do miasteczka w którym dzieje się mnóstwo wydarzeń. Sympatyczni mieszkańcy często potrzebują pomocy by odnaleźć zaginione przedmioty. To książka,którą polecamy więc jeśli jesteście spostrzegawczy i lubicie zagadki oraz tworzenie własnych opowiadań powinniście ją mieć na swojej półce. IMG_2650.JPG

IMG_2649.JPG

IMG_2648.JPG

IMG_2647.JPG

IMG_2646.JPG

IMG_2641.JPG

IMG_2642.JPG

IMG_2640.JPG

IMG_2639.JPG

IMG_2643.JPG

IMG_2634.JPG

IMG_2635.JPG

IMG_2636.JPG

IMG_2632.JPG

IMG_2633.JPG

IMG_2629.JPG

IMG_2627.JPG

IMG_2626.JPG

IMG_2624.JPG

IMG_2619.JPG

IMG_2625.JPG

IMG_2618.JPG

IMG_2637.JPG

IMG_2622.JPG

IMG_2627-0.JPG

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

7 komentarzy
  1. Fantastyczne 🙂 Uwielbiam tego rodzaju książki dla dzieci, ale niestety u nas ostatnio nawet książki kręcą się wokół tematu jedzenia, ze względu na moje dwa niejadki 😛 Na szczęście na rynku ich coraz więcej bo wydawnictwa się zorientowały, że jedzenie to jednak problem u dzieci. Już nawet wierszy się uczymy: Bardzo dobra jest pietruszka, zaproś ją do swojego brzuszka (to akurat z innej, podobnej książki jedzeniowej, Pampi na talerzu.

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Władca morza
Nowszy wpis: Mr. No