Pijalnia Czekolady E.Wedel – kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Czekolada, zawsze budzi przyjemne skojarzenia. Gorąca czekolada, to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Pijalnia Czekolady E.Wedel słynie z przepysznej czekolady, to miejsce przenosi nas do krainy słodkiej przyjemności. Eleganckie wnętrze, idealna lokalizacja oraz aromat ciepłych słodyczy pozwalają zrelaksować się i zapomnieć o troskach dnia codziennego. Wiadomo nie od dziś, że czekolada jest dobra na wszystko, ona rozumie jak nic innego. A możliwość rozkoszowania się smakiem i aromatem gorącej czekolady w doborowym towarzystwie to idealny sposób na cudowny dzień.

 

 

 

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

 

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Pijalnia Czekolady E.Wedel 

E.Wedel to synonim znakomitej czekolady. Znamy wyroby tej marki od ponad 160 lat, tak od tego czasu możemy rozkoszować się wybornym smakiem czekolad sygnowanych nazwiskiem założyciela firmy. Słynny podpis należy do Emila Wedla, który w ten sposób wyróżniał swoje produkty czekoladowe spośród innych wytwórców. To on otworzył pierwszą kawiarnię Pijalnia Czekolady w Warszawie a było to w 1894 roku. W obecnych czasach marka Wedel zadbała, by nie trzeba było jechać do stolicy, aby rozkoszować się smakiem gorącej czekolady, która ma niepowtarzalny smak. W wielu miastach otwarte są kawiarnie o wdzięcznej nazwie Pijalnia Czekolady E.Wedel. Ja wybrałam się z moimi mężczyznami do cudownie usytuowanej, bo na poznańskim Starym Rynku kawiarni, aby osłodzić sobie ten jesienny dzień. Co tu kryć, jesień zawsze kojarzy mi się z cudownie aksamitną, goracą czekoladą a smak tej znanej z dzieciństwa jest najlepszy.

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Stary Rynek pełen jest kawiarni, nie ma się czemu dziwić, to przecież serce miasta, ale do jednej z nich wiedzie aromat słodkości. Szliśmy za nim jak za magiczną różdżką, ten zapach był obietnicą cudownego dnia. Słodki, delikatny, uwodził zmysły, Franek pierwszy wkroczył w progi kawiarni Pijalnia Czekolady. Już na samym wejściu zostaliśmy miło przywitani, wskazano nam stolik i podano kartę. A w niej … słodkości na gorąco, zimno, ale co nas zaskoczyło, dla tych bardziej wytrawnych podniebień znajdzie się też coś na słono 😉 Innymi słowy dla każdego coś dobrego. W czasie oczekiwania na nasze zamówienie moje oczy rozkoszowały się wystrojem wnętrza i słodkimi skarbami jakie były wystawione na ladzie. Praliny, trufle, czekolady i czekoladki oraz słynny torcik kusiły mnie niesamowicie. Pokusa była tak silna, że zamówiliśmy sporo słodyczy, które będą na poprawę nastroju w jakiś pochmurny wieczór. Czekolada od wieków jest uważana za afrodyzjak a ta ma podwójną moc 😉

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

Czekolada…

Czekolada pobudza wszystkie zmysły, jest jak obietnica. Znamy różne rodzaje czekolady: gorzką, mleczną, białą, z bakaliami i wiele innych. My z Frankiem postanowiliśmy dać rozkosz podniebieniu smakiem gorącej czekolady a PT postawił na latte z mleczną czekoladą i marcepanem, widać że potrzeba mu słodyczy 😉 Franek jako fan śliwek zamówił coś pysznego, co i Wam polecam: czekolada ze śliwką, po prostu bajka. Ja rozpieszczałam swoje podniebienie sufletem czekoladowym z gałką lodów, to była rozkosz w czystej postaci. Polecamy też naleśniki z jabłkami i cynamonem polane karmelem, totalny odlot jak to określił mój syn. Jeśli po raz pierwszy odwiedzicie kawiarnię Pijalnia Czekolady polecam wypróbować menu degustacyjne, to jest podróż po smakach o jakich nawet nie śnicie.

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

SOzekolada

czekolada

czekolada

czekolada

Jeśli szukasz miejsca na randkę to Pijalnia Czekolady będzie idealnym miejscem, piękne wnętrze, czekolada, która jest afrodyzjakiem 😉 To najlepszy sposób, by rozkochać w sobie drugą połówkę. Smakowanie czekolady jest jak najwspanialsza podróż. Jeśli chcesz wybrać się jak my z dzieckiem, to masz szansę pokazać maluchowi świat o jakim marzy. Pijalnia Czekolady jest niczym fabryka Willy’ego Wonky pełna smaków, aromatów i niespodzianek. To czarodziejski smak, jaki maluch zapamięta na zawsze, tak jak my go pamiętamy.

czekolada

Wedel

Wedel

Wedel

Wedel

gorąca czekolada

A teraz coś i dla Was mam, moi Kochani od Pijalnia Czekolady E.Wedel. 

Ogłaszam KONKURS w którym do wygrania jest voucher do Pijalnia Czekolady na 100 zł. 

 

Pijalnia Czekolady E.Wedel - kraina słodkiej przyjemności + KONKURS

 Zaproszenia można zrealizować w wybranych Pijalniach Czekolady, lista dostępna  TUTAJ

Gwarantuję, że będziecie zachwyceni po wizycie w tej kawiarni, a teraz co musicie zrobić by wygrać?

Konkurs „Wygraj voucher do Pijalni Czekolady Wedla”. Jeśli chcesz wygrać voucher należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe : „Lubię czekoladę, ponieważ…” Forma wypowiedzi dowolna. Wygra osoba, która najzabawniej, najkreatywniej zdaniem prowadzącej bloga podejdzie do tematu czekolady. Konkurs trwa od 11.10 do 20.10.2016 roku

Odpowiedzi na pytania proszę pisać w komentarzach pod postem konkursowym. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu i profilu facebookowym. Wygrana osoba w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników zobowiązana jest  wysłać swoje dane do wysyłki nagrody oraz numer telefonu dla kuriera. Dane należy wysłać w prywatnej wiadomości na facebooku.

 

 

Rozwiązanie konkursu

Miło mi oznajmić, że voucher do Pijalnia Czekolady E.Wedel jest:

 

                                                            Damian Szymański

 

Pijalnia czekolady

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

55 komentarzy
  1. Lubię czekoladę, ponieważ nie pyta, nie ględzi, nie smęci a rozumie 😀 Będąc w ciąży dotarło to mnie podwójnie. Kupuję słodycze, potem mając wyrzuty sumienia karzę narzeczonemu chować je przede mną, po czym robię awantury, że nie chce mi powiedzieć gdzie jest czekolada 😀 Sama siebie nie rozumiem – ah te hormony 😀 Ale ale.. najważniejsze, że narzeczony ma słabe kryjówki, albo ja ją “wywąchuję”, bo znajduje ją w dziwnych miejscach (nawet wspinałam się po meblach, mój dostał zawału jak zobaczył mnie z brzuchem tańczącą na stole, no ale to córeczka miała ochotę na słodycze, co poradzić :D). A ostatnio padł rekord 32 minimurzynki w jeden wieczór – narzeczony nic nie wie, może to i lepiej 😀 Dzięki Bogu, że mocno z wagą nie przywaliłam, malutka waży idealnie, więc reasumując: kobiety wiedzą, że czekolada jest lekiem na wszystko, na radość, złość, smutek, euforię, PMS.. 😀 Chciałabym zobaczyć jego minę jak mu oświadczę, że Anastazja ma ochotę iść do pijalni czekolady – może ucieszyłby się, że nie musi przede mną chować czekolady 😀 Kobiecie w ciąży nie odmówi 😀

  2. Lubię czekoladę, ponieważ uderza
    mi prosto do serca, wewnętrznego jeża
    likwidując w duszy, kojąc nerwów burzę;
    czekolady smakiem się nigdy nie nużę,
    osładza mi chwile troskami wysłane,
    a smutki codzienne koi mi na amen,
    rozjaśnia pochmurne dzionki i wieczory,
    sprawia, że jest człowiek do radości skory,
    a przy tym się przyznać zupełnie nie wzbraniam,
    że jako rasowa kobitka z Poznania
    doceniam oszczędność tego specyfiku:
    nie tylko osładza mi życie – w wyniku
    jej jedzenia także hormony szaleją,
    a myśl się wypełnia słodziutką nadzieją
    i odmładza ciało, i zmarszczki przegania –
    oszczędność mnie ku niej wprost szalenie skłania! <3

  3. Swego czasu miałam poważny problem z czekoladą. Byłam od niej po prostu uzależniona. Udało mi się zwalczyć to uzależnienie i teraz sięgam po nią sporadycznie za to chyba jeszcze bardziej doceniam jej smak i aromat. Lubię też stosować jako dodatek do deserów. Pięknie się prezentuje i jest świetnym akcentem. Formę stałą przekładam jednak nad płynną 😉

  4. Nie biorę udziału w konkursie ale musze kilka słów napisać bo….aż ślinka cieknie;))). Oglądając Twoje czekoladowe fotki już człowiekowi poprawia się humor a co dopiero posmakować tych czekoladowych cudeniek. Czekoladę mogę smakować o każdej porze;)

  5. Przeczytałam Twój post na noc i szybko pożałowałam tej decyzji – dostałam ślinotoku 😉 Pamiętam mój pierwszy raz w rozlewni Wedla, i tą płynną czekoladę z sorbetem malinowym – to było jakieś osiem lat temu, a ja ciągle pamiętam ten smak… mniam 🙂
    Lubię czekoladę ponieważ jestem od niej uzależniona. Jest wszechstronna i dobra na wszystko, na smutki i radości, na zły dzień i na świętowanie, dla małych i dużych, dla starych i młodych, dla chłopców i dziewczyn. Każdy może się nią zajadać i rozkoszować. Mogę ją jeść w każdej postaci, żadną nie pogardę, a dodatkowo, po tylu latach pałaszowania, w końcu dogadałam się z czekoladą i zamiast iść jak zawsze w boczki poszła mi w tyłek, który nareszcie wygląda tak jak powinien, tj. cudownie wypełnia każde moje spodnie! 🙂

  6. lubię czekoladę bo to mój Osobisty Poprawiacz Humoru. Gdy pada, gdy wieje, gdy jest buro i ponuro a ja czuję, że zamieniam się w zombi, tylko czekolada sprawia, że powstrzymuję się od mordowania ludzi. W zamian czekolada składa się sama jako słodka ofiara niosąca mi spokój ducha i myśli.

  7. Ubóstwiam to miejsce 🙂 Te wszystkie praliny najbardziej cieszą oczy na wejściu, zresztą multum tam jest pyszności. Dlatego też podjęcie decyzji “co ja bym chciała” zajmuje mi zwykle stulecia 😀

  8. Lubię czekoladę ponieważ, kojarzy mi się z przyjemnymi chwilami w gronie rodzinnym. A pokochałam ja przez zarecznyny. Pewnego dnia wtedy chlopak podarowal mi małe pudełeczko. Gdy je otworzyłam zobaczyłam czekoladowe serduszko. Nie byloby nic w tym dziwnego gdyby nie mala karteczka z napisem ” Otworz mnie”. Gdy wyciagnelam serduszko ( skladalo sie z dwoch czesci jak pudeleczko) zobaczylam na platku rozy ktorym byll wyscielony spod serduszka pierscionek. Dzis jestesmy ponad rok po slubie mamy wspanialego synka. Teraz zostały tylko piękne wspmnienia z czekoladą. Na rocznice zaręczym maż podarował mi tabliczke czekolady.

  9. Lubię czekoladę, ponieważ tak jak ona
    Słodki jestem wielce – potwierdzi moja żona
    Kiedy zęby zatapiam w brązowej polewie
    Czuję się wspaniale, czuję się jak w niebie
    Mleczna, gorzka, z nadzieniem, ciemna albo biała
    Tobie Słodka Królowo wszelka cześć i chwała
    Nigdy nie oceniasz, nie prawisz morałów
    Mimo, że nie całkiem zdrowy z Ciebie nałóg
    Kto choć raz skosztował, zna już ów euforię
    Po której zostają liczne dość kalorie
    Mnie to nic nie zraża, wszak każdy ma wady
    …to co z tym zaproszeniem do “Pijalni Czekolady”?? 🙂

  10. Czekolada jest niesamowita ponieważ:Na myśl o Niej ogarnia nas błogość:

    „Dzieci…………………………………………………….. delektują się

    Kochankowie………………………………………… dzielą się nią

    Czekoladoholicy ……………………………………. chowają ją po kątach

    Maklerzy giełdowi……………………………….. inwestują w nią

    Bogaci ludzie ………………………………………. nie żałują jej sobie

    Ciężarne kobiety…………………………………. pożadają jej

    Projektanci ………………………………………… wprowadzają ją na rynek

    Kobiety ……………………………………………… potrzebują jej

    Sensualiści ………………………………………… oddają się smakowaniu jej

    Poganie …………………………………………….. czczą ją

    Hedoniści ………………………………………….. znajdują w niej przyjemność

    Wszyscy …………………………………………… konsumują ją ”

    Eline Sherman

  11. LUBIĘ CZEKOLADĘ PONIEWAŻ…Jest ona lekiem na każde zło,przecież każdy wie to, że czekolada daje MEGA POWERA, bo czekolada duuuużo cukru zawiera ???
    akurat jestem na diecie, aleeee to byłby doskonały prezent za mój trud dla mnie i mojej rodzinki ?Boszzz jak ja dawno nie jadłam czekolady ?

  12. Uwielbiam czekolade ponieważ… Daje mi Szczęście! Jest moim przyjacielem na dobre i złe… Nigdzie nie ruszam się bez , Wedlowskuej tabliczki czekolady;) Uwielbiam ją na ostro z dodatkiem chili, używam ją do różnych potraw, bądz po prostu rozkoszuje się nią w pistaci kostek czekolady czy na gorąco w pochmurne dni takie jak teraz. Wiec chętnie zabrała bym męża i córeczkę w niedzielne po południe do pijalni czekolady i cieszyła bym się wspólnie spędzonymi chwilami z rodziną w towarzystwie CZEKOLADY!:)

  13. Ale pyszności ! Aż mi ślinka cieknie na sam widok 🙂 I może lepiej, że u nas w mieścinie akurat tych wedlowskich pijalni nie ma – bo obawiam się, że mogłoby się to bardzo niekorzystnie odbić na mojej wadze 😉 Ale generalnie – też uwielbiam słodkości !

  14. Ponieważ czekolada i ja to najbardziej udany, trwały i wierny związek! Poza moim małżeństwem :)))) Dzień bez niej to dzień stracony, czuję, że czegoś mi brak, że za czymś tęsknię i widzę jak z każdego kąta spoziera na mnie głód czekoladowy!!!!

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Drugie śniadanie, to ważny posiłek!!!
Nowszy wpis: View-Master, czyli wirtualna rzeczywistość i dziecko