Prezenty wielkanocne – kupować czy nie?

Mały, niepozorny szaraczek jest jednym z symboli Świąt Wielkanocnych. Zając, bo to o nim mowa, przynosi prezenty wielkanocne dla dzieci. Taka tradycja jest u nas na Wielkopolsce. Zając Wielkanocny w pierwszy dzień świąt przychodzi z koszykiem pełnym prezentów i słodyczy. Dzieciaki czekają na jego wizytę z niecierpliwością, nie ma się im co dziwić, każdy lubi dostawać prezenty. Tradycja  ta ma swoje korzenie w niemieckiej kulturze i właśnie zza Odry trafiła pod nasze dachy. Prezenty wielkanocne jakie ten niezwyczajny Zajączek przynosi są różne i w dużej mierze zależą od zasobności portfela. Jednak nie wszędzie zwyczaj dawania prezentów dzieciom przez Zająca jest znany. W wielu regionach kraju, maluchy dostają tylko słodycze. Dziś zastanawiałam się nad tym zwyczajem, czy kupować prezenty wielkanocne, a może jednak nie?

 

 

Prezenty wielkanocne

 

Prezenty wielkanocne – kupować czy nie?

Utarło się, że najokazalsze prezenty znajdujemy pod choinką. Zwykle dzieciaki piszą listy do Mikołaja, w których proszą o prezenty świąteczne. Potem my, rodzice staramy się zrealizować dziecięce marzenia, a często są one zadziwiające, to chyba za sprawą reklam w TV.

Zajączek Wielkanocny jednak jest troszkę jakby na bakier z komercją. Przynosi prezenty, ale zazwyczaj są one przemyślane i zdecydowanie bardziej przyjazne naszym portfelom. Mam wrażenie, że to zasługa nas samych, ponieważ nie jesteśmy pod tak dużą presją reklam w telewizji, a dzieciaki cieszą się z tego co uszaty im przyniesie.

U nas w domu panuje zasada, że prezenty dzieciaki otrzymują z okazji świąt, urodzin i Dnia Dziecka. Razem daje to cztery duże prezenty w roku. Zabawki jakie otrzymuje młodszy syn są kupowane z jego uzbieranych pieniędzy, my ewentualnie partycypujemy w kosztach zakupu. Uczymy w ten prosty sposób oszczędzania. Jako, że pochodzę z Wielkopolski to od dziecka pamiętam jak Zajączek Wielkanocny przynosił nam prezenty i słodycze. Naturalnym jest więc dla mnie kontynuowanie tej tradycji. Zdziwiłam się bardzo, gdy usłyszałam od bratowej, że u nich nigdy nie było takiego zwyczaju. Cóż, w tym roku chyba jednak będzie, ponieważ spotykamy się w święta, a ja nie wyobrażam sobie sytuacji, że moje dzieci otrzymają prezent, a bratanica będzie pominięta.

 

Prezenty wielkanocne

 

Co kupić?

Ja wiedziałam co zamierzam sprawić mojemu młodszemu synowi. Pamiętacie garaż o jakim pisałam niedawno. Zauroczył mnie tak mocno, że musiałam kupić to cudeńko. Nie ukrywam, że ceny w niektórych sklepach mnie po prostu powaliły na kolana, ale po wielu poszukiwaniach znalazłam miejsce gdzie kupiłam zabawki dla wszystkich dzieciaków jakie będą u nas na Świętach. Ceny mają przystępne a wybór olbrzymi, każdy znajdzie coś odpowiedniego dla swojego malucha.  Od lalek, klocków, zabawek edukacyjnych dla tych malutkich i tych większych. Jak na sklep internetowy przystało Siglo.pl ma zabawki o jakich marzy każde dziecko. Ja wybrałam kilka rzeczy, które Wam chcę pokazać. To są prezenty dla mojego młodszego syna i dwóch bratanic.

 

Prezenty wielkanocne

 

 

Garaż

Ten cudowny garaż z ruchomą windą, stanowiskiem do zmiany opon oraz stacją tankowania znajdziecie TU. Dodatkowo ma też helikopter i autka, którym można zmieniać opony. Czyż to nie cudowny prezent?

 

Lego

Kolejna rzecz jaką kupiłam to klocki Lego z serii City: Pościg z hydroplanem. Franek to fan klocków Lego,  to zafazcynowanie tymi klockami chyba jest dziedziczne. Razem ze Starszym Bratem i PT potrafią siedzieć godzinami i konstruować wszelkie budowle oraz pojazdy. Brakowało im w serii śmigłowca więc teraz będą mieć. Dopiero będzie frajda, zaczną się pościgi, a ja, będę się upajać chwilą spokoju. Klocki z tej serii za rozsądne pieniądze kupicie TU

 

Prezenty wielkanocne - kupować czy nie

 

Coś dla dziewczynki

Jak Wam wspomniałam jestem ciocią, dwóch cudownych dziewczynek. Jedna to rezolutna dwulatka druga nie ma jeszcze miesiąca, bo jak na kobietę przystało na świat przyszła 8 marca. Kryć się nie będę, jako mama chłopców miałam ciężki orzech do zgryzienia co kupić takiej małej damie. Postawiłam na tradycję czyli lalkę,  mój wybór padł na Annę z bajki Kraina lodu, chyba wszystkie dziewczynki ją uwielbiają, mam taką nadzieję. Lalkę znajdziecie TU

 

Prezenty wielkanocne - kupować czy nie (6)

 

Dodatkowo gdybym się jednak nie wstrzeliła w gust, kupiłam klocki Lego Duplo z seri: Pielęgnuj swój ogród. To świetna nauka budowania dla małej dziewczynki, bo która panna nie lubi kwiatków? Dodatkowo znajdzie tam akcent Wielkanocny – małego króliczka. Jak jesteście zainteresowani TU znajdziecie te klocki.

 

Prezenty wielkanocne - kupować czy nie (4)

 

 

Coś dla młodszych

Mojej małej bratanicy postanowiłam sprawić prezent praktyczny. Leżaczek-bujaczek, który nadaje się też dla noworodków. Pamiętam jak Franek był mały i uwielbiał leżeć w swoim leżaczku a funkcja wibracji pozwalała mu zasnąć. Prezent wyjątkowo praktyczny, ponieważ rośnie z dzieckiem i wiem, że na długo posłuży. Jak szukacie takiego cudeńka to TU macie namiar.

 

Prezenty wielkanocne - kupować czy nie (9)

 

Przeglądając ofertę zwróciłam uwagę na świetny zestaw z bajki Stacyjkowo, cena okazała się o wiele niższa niż w tradycyjnym sklepie. Franek ma już kilka lokomotywek z tej bajki, niestety tory lub zestawy okazywały się za drogie na jego możliwości finansowe. Stwierdziłam więc, że kupimy mu ten zestaw z lokomotywką i damy gdy uzbiera sobie pieniążki o równowartości lokomotywki. Już widzę jego szczęście w oczach, ale do tego czasu, cicho sza…  Podrzucam i Wam link do tego zestawu, może komuś się przyda. Zestaw znajdziecie TU

 

Prezenty wielkanocne - kupować czy nie (5)

Wielkanoc zbliża się już wielkimi krokami, więc jeśli prezenty wielkanocne nie są jeszcze kupione, to możecie śmiało zajrzeć do SIGLO.PL, w jednym miejscu znajdziecie szeroki wybór zabawek dla maluchów idealnych na podarki od Zajączka Wielkanocnego. A na pytanie czy kupować prezenty wielkanocne odpowiem krótko: Oczywiście, że tak! To cudowne uczucie widzieć tę roześmianą twarzyczkę gdy cieszy się z prezentu. Pamiętajcie, to wcale nie musi być bardzo drogi prezent, czasem wystarczy kupić coś drobnego lub po prostu kupować go z głową, tam gdzie oferta jest duża i cenowo nam odpowiadająca.

 

 

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

50 komentarzy
  1. My kupujemy prezenty. Dzieciaki są szczęśliwe zawsze 🙂 Nie zwracamy szczególnej uwagi na cenę, bardziej chodzi o to, żeby zabawka edukowała dziecko w jakiś sposób. Nasz syn ma w przedszkolu klocki Maple
    . Tak je uwielbia, że postanowiliśmy mu je sprawić na zajączka 🙂

  2. W naszym regionie nie ma zwyczaju zajączka, ale jak ktoś przychodził do nas w gości, to zwykle obdarowywał nas czekoladą. A garaż jest rewelacyjny.

  3. Wielkanoc jest dużo ważniejszym świętem niż Boże Narodzenie, a jednak zdarza się, że nie kupuje się prezentów. U nas zawsze były i będa.

  4. U nas to Zajączek nosi zwykle tylko słodycze. Choć w tym roku chłopcy, no przynajmniej dwaj starsi dostaną książki z Minecraftem, a najmłodszy dostanie mały samochód z Wadera. Jednak my w Wielkanoc spotykamy się jeszcze z moją rodziną, a tam jest jeszcze 5 dzieci, którym też drobiazg Zajączek przynieść musi, a gdybyśmy jeszcze z męża rodzeństwem się spotykali, to dodatkowo liczyć trzeba by było 3 dzieci. To ja bym w takim wypadku chyba wolała Wielkanoc spędzać u siebie i nigdzie nie jeździć 🙂

    1. Faktycznie przy większym gronie rodzinnym raczej ciężko o prezenty ale upominki są zawsze pewnie mile widziane. U nas rodzina nie należy do tych dużych więc jest zdecydowanie łatwiej.

  5. jak byłam dzieckiem to dostawałam prezenty, ale tylko do czasu. dzieci u nas zawsze było sporo, wiec później było to już nieopłacalne dla rodziców, cioć, wujków i dziadków.. dziś ja kupuje prezenty dzieciom jeżeli spędzamy razem święta. a kupić prezenty dla siedmioro dzieciaków nie jest już taką tanią sprawą. Więc będą to raczej upominki.

  6. Piękne prezenty, już widzę te zadowolone buźki 😀. U na były zawsze słodycze i tak też zostało, szukać będziemy w ogródku. Pamiętam jak uwielbiałam szukać niespodzianek w domu .

  7. U nas w rodzinie zajączek Wielkanocny przynosi drobiazgi, mam tu na myśli na prawdę pojedyncze rzeczy. Za to od zeszłego roku wprowadziliśmy swoją własną tradycję szukania jajek z niespodzianką, które schował króliczek 🙂

  8. Ja też spotkałam się z zaskoczeniem , że dzieci na zajączka dostają prezenty. Ja jako dziecko dostawałam prezenty i nie widzę powodów, żeby moje dzieciaczki miały inaczej.

  9. U mnie za dzieciaka sprawdzał się zawsze banknot 100zł z Waryńskim w Kozaku marki Relax(bucie). Teraz dzieciakom, też dajemy jedynie drobne prezenciki. Poważniejsze prezenty to w grudniu i na urodziny

  10. Uwielbiam Swieta Wielkanocne.
    U Nas dzieci szukaja prezentow od Zajaca .Jesli nie bedzie lalo (a ma padac na weekend) to stworze mape I schowam prezenty pod samochodem lub drzewem. Ale beda mieli radoche.
    Jak bylam dzieckiem to na Zajaca dostawalismy tylko slodycze, ale I tak bardzo sie cieszylam.
    Chlopcy w tym roku dostana od Nas samochody stresowane, po ksiazce I “Gre na dobranoc” azebysmy mogli w ich zabawie takze aktywnie uczestniczyc.
    Prezenty porobilas piekne – porfel sie uszczupil 😉

  11. U mnie też była taka tradycja i ja ją kultywuję :)))(mimo, że u mojego męża tego nie znali).

    Zawsze to były słodycze i jakieś drobiazgi, więc i u nas będzie podobnie. Prezenty już czekają na dnie szafy;)

  12. U nas na Wielkanoc zajączek przynosił zwykle jakieś słodkie upominki i kaskę – i tak nawet bardziej mi pasowało, bo zawsze mogłam sama zdecydować, co za nią kupię 🙂 W przypadku mniejszego dziecka, które jeszcze swoimi finansami zarządzać nie może, prezenty oczywiście jak najbardziej pożądane i uzasadnione 🙂

  13. Jak byłam dzieckiem, dostawałam czekoladowe jajeczka i jakąś malutką drobnostkę o której marzyłam 🙂 I nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko nie dostało prezentu na Zajączka. Wiadomo, nie musi być to coś wielkiego i z najwyższej półki cenowej, ale musi to być coś, co ucieszy, bo przecież uśmiechnięta buźka dziecka to najlepsze co może być dla rodziców 🙂

  14. Z pewnością warto dać dzieciom drobne upominki na zajączka. Dzieci uwielbiają prezenty, zwłaszcza te małe dzieci i cieszą się praktycznie z wszystkiego 🙂

  15. Mieszkam we Włoszech i tutaj nie ma zwyczaju obdarowywania dzieci prezentami, a jajkami z czekolady (im większe, tym lepiej), w środku których można znaleźć drobiazgi związane z ulubioną kreskówką. Nie wyłamuję się z tradycji i kupiłam córeczce jajko Psi Patrol, na pewno będzie zachwycona :).

  16. Zawsze kupowałam drobiazgi na zajączka, sama jako dziecko dostawałam słodycze,a le w tym roku poszalałam, mam dla dziewczynek laki EAH, dwie nowe do kolekcji :)))

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Jogging najlepszy sposób na stres
Nowszy wpis: Wdech i wydech... nauka prawidłowego oddychania, gra logopedyczna wspomagająca ćwiczenia oddechowe
Archiwa
KONTAKT