Tajemniczym lasem droga wiodła nas …

Nianio uzbrojony w mapę wyruszył na poszukiwanie przygody. Tajemniczy las szeptał nam którą ścieżkę wybrać by dojść do celu. Soczysta zieleń mchu dodawała temu miejscu bajkowego charakteru. Młody niczym Czerwony Kapturek szedł dziarsko do przodu.
Czego tak szukał?
Drogi nad morze i cudnego klifu.
Pogoda tego dnia nam nie dopisywała. Ustka zmęczyła nas nadmiarem ludzi a dodatkowo nie można tam na plażę zabrać psa. Pozostało tylko jedno. Udać się na dziką plażę niedaleko kurortu. Cieżko tam trafić jeśli nie jesteś autochtonem. Orzechówko bo o tej małej osadzie mówimy jest około 5 km od Ustki. Zapewnia spokój i cudne widoki. Las i wydmy oraz piękny klif. Nianio dostał mapę i dumnie prowadził całą naszą kompanię na plażę. Spryciula szybko odnalazł właściwą ścieżkę i gnał do przodu. Daleka droga to nie była ale jak dotarliśmy do skraju lasu …
Widok zapierał dech w piersi.
Bałtyk po sam horyzont. Fale wzburzone i ten ogrom wody. Dzikość tego miejsca urzekły nas tak bardzo, że mimo kiepskiej aury postanowiliśmy tu zostać i odpocząć.
Sami oceńcie czy było warto?
IMG_2608.JPGIMG_2605.JPG

IMG_2604.JPG

IMG_2613.JPG

IMG_2615.JPG

IMG_2614-0.JPG

IMG_2612.JPG

IMG_2603.JPG

IMG_2609.JPG

IMG_2610.JPG

IMG_2598.JPG

IMG_2601.JPG

IMG_2597.JPG

IMG_2596.JPG

IMG_2599.JPG

IMG_2592.JPG

IMG_2590.JPG

IMG_2574.JPG

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Kąpiel o zachodzie słońca
Nowszy wpis: Zimna woda zdrowia doda
Archiwa
KONTAKT