Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek

Sobotni poranek obfitował w wiele atrakcji. Razem z Frankiem pojechaliśmy do Hotelu Lamberton na spotkanie Klubu Mam Ekspetek. Po wejściu spotkał nas zabawkowy zawrót głowy. Niemal każdy stół i kąt były zapełnione zabawkami. Istny raj dla dziecka! Franek z zapałem pobiegł oglądać wszystkie kolorowe cudeńka, by później wcielić się w rolę testera. Z wielkim zaangażowaniem wypełniał powierzoną mu funkcję. Zresztą sami zerknijcie na zdjęcia, by się przekonać, jak pracowicie spędził ten dzień.

 

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek (10)

 

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek (11)

 

Jak, każdy rodzic wiem, że zabawki są dziecku niezbędne, by mogło rozwijać swoje zdolności kreatywne lub motorykę małą i dużą. Wiem też, że zabawki potrafią być niezwykle drogie. Jednak jak to w życiu bywa, człowiek nabiera doświadczenia i uczy się cały czas. Ja, podczas naszego spotkania Klubu Mam Ekspertek oraz portalu Zabawkowicz.pl miałam okazję zapoznać się z zabawkami produkowanymi w Polsce, przez naszą rodzimą firmę ANEK. Jest ona producentem zabawek pod marką Smily play. Firma istnieje na naszym rynku od 25 lat, a co dla mnie istotne wielu z jej pracowników jest z nią od jej początków istnienia. To niezwykle rzadkie zjawisko. Dowodzi to, że musi panować w tej firmie rodzinna armosfera. Co mogłam zauważyć podczas spotkania. Do tego dodajmy fakt, że właściciele marki poszli o krok dalej. Wsperają finansowo podopiecznych Fundacji „Dzieciom Zdążyć z Pomocą”. Z każdej zakupionej przez nas zabawki, część przychodu jest przekazywana fundacji, to naprawdę świetna inicjatywa.

 

 

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek

 

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek

 

Atmosfera w pięknych wnętrzach Hotelu Lamberton była też iście rodzinna. Większość z nas zabarała ze sobą dzieciaki, które swobodnie mogły się bawić wszystkimi dostępnymi zabawkami. My, natomiast wcale nie próżnowałyśmy. Naszym zadaniem było wskazanie jakie modele zabawek są najbardziej odpowiednie, czy opakowania spełniają swoją funkcję i oczywiście najważniejsze: czy zabawki jakie mogłyśmy zobaczyć i przetestować spełniają powierzone im zadanie. Ja w pierwszej chwili miałam zabawkowy zawrót głowy, ale szybko doszłam do jednej ważnej konkluzji. Znalazłam alternatywę dla drogich zabawek! Jak się okazuje, istnieją zabawki, które są bezpieczne, kolorowe, ładne, edukacyjne, kreatywne. Co dodatkowo mnie zaskoczyło, bardzo pozytywnie? Wszystkie zabawki, które są interaktywne, czyli mówiące, są w języku polskim i np. angielskim oraz głos jakim się posługują, jest głosem dziecka. To dość istotna informacja dla mnie, ponieważ wiele zabawek niestety nadal nie ma polskiej wersji jezykowej.

 

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek

 

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek

 

 Jak sami widzicie Franek był bardzo zaabsorbowany zabawą. Ja zwróciłam uwagę na jeszcze jeden istotny szczegół, każda zabawka ma kilka funkcji, co sprawia, że dziecko nie znudzi się nią szybko. Oferta firmy jest niezwykle szeroka, znajdziemy zabawki dla niemowlaka i przedszkolaka oraz dla starszych dzieci, które pokochają tablety edukacyjne. Tak, jako gadżeciara zwróciłam na nie uwagę i jak Franek pójdzie do szkoły na sto procent zaopatrzę go w kilka ciekawych rzeczy z oferty tej marki. Przedszkolaki, takie jak Franek mają do wyboru całe spektrum zabawek dostsowanych do swoich zainteresowań oraz możliwości rozwoju małej motoryki. Jednak firma poszła o krok dalej i zwróciła uwagę na potrzebę rozwoju motoryki dużej. Niestety dzieciaki coraz więcej czasu spędzają w domu a to nie aktywizuje ich potrzeby ruchowej. Ja zakochałam się w zabawce, którą niebawem Wam pokażę, a jest nią biedronka, kótra ma kilka zastosowań. Jednak najistotniejsze z nich,  zachęca do skakania, biegania czy rzucania do celu. To po porostu hit u nas w domu 😉 Mikrofon również przypadł do serca mojemu dziecku. Kto nie marzy, by zostać gwiazdą rocka?! Szczerze Wam powiem, że zabawkowy zawrót głowy miał też Franek. Jednak, mnie to wcale nie dziwi. Tyle zabawek w jednym miejscu. Wiele z nich było obiektem jego uwagi jak zamek z piłeczkami czy klocki, autka lub zegarek, który robi zdjęcia i nagrywa filmiki, ale też drewniane klocki i bańki mydlane. Jak sami widzicie było to spotkanie pełne atrakcji i niesamowicie pouczające doświadczenie, za które chcę podziękować organizatorom. A Was zostawiam ze zdjęciami, które gwarantuję sprawią i Wam zabawkowy zawrót głowy;)

 

 

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek (12)

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek

SONY DSC

Zabawkowy zawrót głowy, czyli spotkanie Klubu Mam Ekspertek

 

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

62 komentarze
  1. Nie dziwię się, że Franek przepadł. Tyle ciekawych zabawek w jednym miejscu. Na pewno przy poszukiwaniu zabawek dla Synka zwrócę uwagę na tę firmę. Zamek bardzo mi się podoba. Czekam na recenzje.

  2. Z chęcią dołączyłabym do Franka żeby pobawić się tymi cudeńkami;). Jaki kolorowy raj i myslę że pierwsze 5 minut miałabym mętlik w głowie która zabawka jest odpowiednia dla dzieciaczka i funkcjonalna. Kochani fantastyczny dzień mieliście;)

  3. Jeżeli dziecko jest zaabsorbowane zabawą na dłużej niż 5 minut i po godzinie nadal się nią bawi i odkrywa zabawkę na inne sposoby za każdym razem – to najlepsza rekomendacja jaką może dostać rodzic 🙂

  4. Świetny pomysł. Najlepsza rekomendacja jeśli chodzi o zabawki może wyjść od samego dziecka i jego rodziców, dlatego dobrze, że firma pozwoliła wam bez ograniczeń testować i bawić się. Cenię rodzime marki i cieszę się, że rozwijają się i wypuszczają na rynek coraz lepsze produkty. Czekam na post z biedronką:)

  5. Pięknie, kolorowo… Muszę oblookać, akurat jestem przed urodzinami mojego Kornela 🙂
    ja nie z tych, który muszą płacić za drogie “marki” tylko po to żeby zabawka była “firmowa”. Płacenie za napis nie dla mnie 🙂

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Czekolada jest dobra na wszystko!
Nowszy wpis: Uśmiech dziecka...