Zbieramy kasztany

Znacie wiersz Władysława Broniewskiego pod  tytułem “Zbieramy kasztany”? 

Brzmi tak:

Zbieramy kasztany,
robimy w nich dziurki,
a wtedy je można
nawlekać na sznurki.
Tak robi się lejce,
naszyjnik z korali.
Kasztany, kasztany
będziemy zbierali.

…. i żołędzie

Natchnieni tymi słowami postanowiliśmy nazbierać  kasztanów.

Niedługo gdy wieczory będą długie na pewno się przydadzą.

Standardowo robić będziemy kasztanowe ludziki.

Znamy też wiele innych zabaw, które gimnastykują małe paluszki.

Jadą z nich jest turlanie dwóch kasztanów raz prawą raz lewą rączką.

Inna polega na podnoszeniu z podłogi kasztanka paluszkami stóp.

Zabaw jest wiele jak i wiele jesiennych wieczorów.

Dodatkowo zawsze mamy położone kasztany niedaleko telewizora i komputerów a także pod materacami by lepiej się  spało.
Czy prawdą jest, że pochłaniają one energię i poprawiają sen, nie wiem.
Jak długo pamiętam tak mówiono i chyba coś w tym jest, bo odkąd mam kasztany pod materacem lepiej sypiamy:).

A co Wy robicie z kasztanami?

image

image

image

image

image

image

image

image

image

nianio.com.pl

Mama na pełnym etacie, która nade wszystko kocha swoje dzieci. Uwielbiam podróże w ciekawe miejsca. Ponieważ fotografia to moja pasja, nieodłącznym gadżetem, który przy sobie noszę jest aparat.

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Starszy wpis: Jak przetrwać podróż pociągiem z trzylatkiem
Nowszy wpis: Angielski w karteczkach czyli fiszki do nauki języka